« Powrót do artykułu

Greckie referendum niewiele zmieni -twierdzi ekspert

Referendum w Grecji nie zmieni sytuacji tego kraju - ocenia ekonomista Jarosław Janecki. Grecy w niedzielę odpowiedzą na pytanie, czy zgadzają się na reformy proponowane przez międzynarodowych wierzycieli. Od zaakceptowania programu oszczędnościowego uzależniona jest pomoc finansowa dla Aten.

Grecja, pieniądze, euro

żródło: ShutterStock

Ekspert wskazuje, że referendum jest nietypowym sposobem rozwiązywania problemów finansowych

statystyki

Komentarze (1)

  • sj(2015-07-03 12:51) Zgłoś naruszenie 00

    Pożyczać i brać należy rozważnie ,nie wolno przejadać tych kwot, a tylko na rozwój(fabryki itp), aby gotówka dała zwrot,bo ją potrzeba zwrócić z %.
    Co ta UE wymyśla ,nie do wiary (n/w.kom.)!!! Najpierw pożyczali Grecji i innym po 100-300mld (utopili kasę) ,grozi bankructwo, to zabrać ludziom składane oszczędności. UE jak komuna ,zabierała bez tłumaczenia się .

    Zagraniczne banki w Polsce - największym ryzykiem dla klientów .
    Polska oraz kilka innych krajów EU otrzymała w ostatnich dniach od Komisji Europejskiej 2 miesiące na wdrożenie dyrektywy pozwalające bankom bezkarne przejęcie oszczędności ich klientów w sytuacji gdy bankowi grozić będzie upadłość. Miało to charakter tzw. "podatku ratunkowego". Dyrektywy UE umożliwić mają realizację scenariuszy przetrenowanych na Cyprze. Przypomnijmy, w myśl zaprojektowanych przez Brukselę scenariuszy upadający bank w pierwszej kolejności przejmie pieniądze wierzycieli i akcjonariuszy a następnie przejmie pieniądze z lokat swoich klientów. Jeśli Polska nie przygotuje wewnętrznych przepisów regulujących sposób przejmowania pieniędzy klientów banków wówczas zostanie pozwana przed Trybunał Sprawiedliwości i będziemy musieli zapłacić olbrzymie kary za brak przepisów w tym względzie. Czarne scenariusze przybliżają się w szybkim tempie. To co jeszcze rok temu wydawało się fikcją powoli staje się rzeczywistością. Trzymanie pieniędzy w jakimkolwiek zagranicznym banku w Polsce staje największym ryzykiem. Jeśli już ktoś chce lub musi trzymać pieniądze alternatywą jest PKO BP lub banki spółdzielcze. Warto powoli przyzwyczaić się na najbardziej nieprawdopodobne scenariusze jakie będą miały miejsce w Polsce i Europie w ciągu najbliższych kilku lat. Ratujcie swoje pieniądze póki jest jeszcze czas. Ekspert

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!