Lista czołowych myślicieli świata. Wśród nich Radosław Sikorski

Magazyn "Foreign Policy" opublikował jak co roku listę "100 Top Global Thinkers". Miano "Top Global Thinker" przyznawane jest najbardziej wpływowym politykom, pisarzom, noblistom i działaczom społecznym. W tym roku na listę trafił polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski za "mówienie prawdy, nawet gdy nie jest to dyplomatyczne".

Aung San Suu Kyi

autor: Namas Bhojaniżródło: Bloomberg

1. Aung San Suu Kyi i Thein Sein, członek parlamentu i prezydent Birmy.
Na liście znaleźli się za pokazanie, że zmiana jest możliwa wszędzie - nawet w jednym z najbardziej opresyjnych reżimów świata.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (6)

  • Gussie(2012-12-01 02:58) Zgłoś naruszenie 00

    85 miejsce to nie tak zle... ale dobrze wcale !!!
    http://www.foreignpolicy.com/articles/2012/11/26/the_fp_100_global_thinkers?page=0,52&wpisrc=obinsite
    Warto przejrzec liste zobaczyc kogo brakuje, a kto wyprzedza Radka-Zdradka.
    Tak naprawde to jest ... BARDZO SMUTNO

    Odpowiedz
  • KALIF(2012-11-30 14:36) Zgłoś naruszenie 00

    A TO SIĘ W MOSKWIE i w BERLINIE UCIESZYLI

    Odpowiedz
  • ana(2012-11-30 14:46) Zgłoś naruszenie 00

    Dzidzia myśliciel-hi hi hi hi hi hi hi hi hi hi hi hi ???

    Odpowiedz
  • Mark(2012-11-30 16:45) Zgłoś naruszenie 00

    "Dobić watahę" - oryginalna , twórcza myśl naszego myśliciela, godna Stalina, Lenina, Engelsa i Marksa, słynnej czwórki utrwalonej na portretach komuny. W zanadrzu ma dowcipy o murzynach itd. Juz lepiej jak tylko przyznaje się nagrody za hasełka niż za działania.

    Odpowiedz
  • ala58(2012-11-30 18:29) Zgłoś naruszenie 00

    Już dorósł i obecnie jest Radosławem , a nie Radkiem, tylko po wczorajszym głosowaniu Polski i jego komentarzu mam wątpliwości czy
    ma jeszcze swoje nazwisko.

    Odpowiedz
  • i to(2012-11-30 20:38) Zgłoś naruszenie 00

    Zwalczanie niezależnych dziennikarzy to dla obecnych władz Polski za mało. Minister Michał Boni niedwuznacznie zapowiedział, że kolejnym krokiem rządu będzie kontrola dyskusji w internecie oraz... treści kazań w kościołach. To drugie było niewyobrażalne nawet w PRL-u, ale co tam, Platforma ma świetną wymówkę: walkę z „mową nienawiści”. Oczywiście tak się przypadkiem składa, że za „mowę nienawiści” uważa się głównie krytykę władzy

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!