« Powrót do artykułu

Audyt w Kancelarii Senatu miał być bombą, a nie wynika z niego nic

Wewnętrzny audyt, który w grudniu ub.r. zlecił marszałek Senatu Tomasz Grodzki, to miała być bomba, a nie wynika z niego nic; dokumenty przypominają bardziej broszurę informacyjną niż audyt z prawdziwego zdarzenia - pisze w poniedziałek portal interia.pl.

Senat

żródło: ShutterStock

Wewnętrzny audyt, który w grudniu ub.r. zlecił marszałek Senatu Tomasz Grodzki, to miała być bomba, a nie wynika z niego nic; dokumenty przypominają bardziej broszurę informacyjną niż audyt z prawdziwego zdarzenia - pisze w poniedziałek portal interia.pl.

statystyki

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!