« Powrót do artykułu

Ameryka nie wierzy w gloria victis. Bilans Dudy w relacjach z Trumpem

Przed przylotem do Polski Donalda Trumpa i dokładnie cztery lata po objęciu władzy przez prezydenta Andrzeja Dudę warto przeanalizować, jaki jest bilans w relacjach polsko-amerykańskich. Obóz rządowy i życzliwe mu media mówią o wizycie jako elemencie uczczenia 80. rocznicy heroicznej, siedmiodniowej obrony Westerplatte. Pojawiały się opinie, że błyskawicznie przeprowadzona przez Sejm specustawa o przejęciu terenu Wojskowej Składnicy Tranzytowej przez Muzeum II Wojny Światowej miała pomóc w zorganizowaniu tam uroczystości z udziałem Trumpa. Prezydent USA będzie jednak tylko w Warszawie. Amerykanie nie przywykli do celebrowania klęsk. Swoich czy cudzych. Obca jest im zupełnie – tak mocno zrośnięta z polską, narodową tkanką – kultura gloria victis, oddawania chwały pokonanym. Interesują ich wyłącznie zwycięstwa.

duda trump usa

autor: SHAWN THEWżródło: PAP/EPA

Andrzej Duda w USA

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (3)

  • tad(2019-08-07 23:20) Zgłoś naruszenie 73

    "Ameryka nie wierzy w gloria victis". Autor o obronie Alamo oczywiście nie słyszał. Ani o bitwie o Bunker Hill czy oblężeniu Savannah podczas wojny o niepodległość. Lato stulecia, a mamy wysyp bałwanów.

    Odpowiedz
  • remick(2019-08-07 13:02) Zgłoś naruszenie 77

    TyPOwy anty-US fake news artykul na POziomie GW. Autor socjalistyczny mainstream mediow.

    Odpowiedz
  • Darecki Lodz(2019-08-12 18:44) Zgłoś naruszenie 31

    "Obecny prezydent USA jest radykalnym izolacjonistą. Przeszkadza mu Unia Europejska, z którą chce walczyć, wprowadzając zaporowe cła." - Nieprawda. To nie Trump izoluje. To UE izoluje. To nie Trump wprowadził cła tylko UE. Trump jest narodowcem. Każdy Naród ma obowiązek dbać o siebie w pierwszej kolejności a nie "zbawiać cały świat". Trump tylko wyrównał cła wprowadzone przez UE juz dawno przeciwko USA. "Regularnie krytykuje też Sojusz Północnoatlantycki. Narzeka, że europejscy partnerzy – głównie Niemcy, za mało w niego inwestują." - Nieprawda. To nie Trump nie krytykuje NATO. To szefowie UE chcą stworzyć "Armię UE", która, przy technologicznym zacofaniu Europy, de fact, będzie policją na skale Europy i bez realnych szans obrony przeciwko ... nikomu. Procentowo w stosunku do PKB Niemcy i inne kraje członkowskie NATO płacą ok połowy tego co USA. Trump ma racje, że nie chce Europy bronic przed Rosją za darmo. Dlatego z czasem może chcieć przerzucić dyplomatyczne zainteresowanie na Trójmorze. - Bzdura Panie Autor. Trójmorze nie ma potencjału ludzkiego, ani gospodarczego, ani militarnego, żeby przeciwstawić się Rosji. Musimy jednak pamiętać, że uczestnictwo w grze osłabiającej NATO może się nam odbić czkawką. - Panie Autorze ... czkawką to się te Pana brednie odbijają.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!