« Powrót do artykułu

Głosujmy na tych, którzy nie boją się zabrudzić, choćby metaforycznie

Plac Wilsona w Warszawie to nie Praga-Północ ani nie Jelonki. Kto mieszka w okolicy, tego pewnie stać na lepszy sweter i kosmetyczkę. I podobno tam, przed stacją metra, stali panowie kandydujący do europarlamentu z listy PiS (Jacek Saryusz-Wolski, Konstanty Radziwiłł, Ryszard Czarnecki) i rozdawali ulotki.

Karolina Lewestam

autor: materialy prasoweżródło: Materiały Prasowe

Plac Wilsona w Warszawie to nie Praga-Północ ani nie Jelonki. Kto mieszka w okolicy, tego pewnie stać na lepszy sweter i kosmetyczkę. I podobno tam, przed stacją metra, stali panowie kandydujący do europarlamentu z listy PiS (Jacek Saryusz-Wolski, Konstanty Radziwiłł, Ryszard Czarnecki) i rozdawali ulotki.

statystyki

Komentarze (2)

  • Bert(2019-05-24 19:44) Zgłoś naruszenie 42

    jak rozumiem lewestam namawia na glosowanie na koalicję Europejską, bo rzeczywiście trzeba przyznać, że jej politycy to - metaforycznie - z błota nie wynurzają się nawet żeby zaczerpnąć oddech

    Odpowiedz
  • J.J(2019-05-27 18:32) Zgłoś naruszenie 00

    Duzo w tym prawdy. Sam pamietam jak to przed laty mialem watpliwa przyjemnosc spotkania jednego z czolowych wowczas politykow polskiej sceny politycznej na kontynencie amerykanskim . Facet niby ok. a nawet zona ok. ( byly minister oswiaty), ale tony lupiezu na jego marynarce po prostu odtracaly! Z pewnoscia ten pan nie przyspozyl nam dobrej opinii. Cale szczescie, ze podobnego obrazka nie zaobserowalem juz nigdy wiecej!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!