« Powrót do artykułu

Podsłuchiwanie policji? Ugruntowana latami świecka tradycja [OPINIA]

Gdy w ubiegłym tygodniu publikowaliśmy tekst poświęcony wyjaśnieniom byłego szefa kancelarii premiera Donalda Tuska po katastrofie smoleńskiej przed komisją Millera, nie przypuszczaliśmy, że kolejny przykład teoretyczności państwa pojawi się tak szybko. Tomasz Arabski przekonywał, że nie znał treści instrukcji HEAD przed jej podpisaniem. A Monika Boniecka, w 2010 r. zastępca dyrektora generalnego KPRM, o organizacji lotów VIP-ów przed tą samą komisją mówiła jako „ugruntowanej latami świeckiej tradycji”. Jakby tego było mało, w czwartek w rozmowie z Robertem Mazurkiem w RMF FM następca Arabskiego w KPRM – Michał Dworczyk z PiS – z rozbrajającą szczerością podbił stawkę, przyznając, że również instrukcji w całości nie czytał.

Radiowóz, polska policja

żródło: ShutterStock

Problem niezabezpieczonych sieci nie dotyczy tylko policji i nie rozpoczął się wraz z rządami obecnej ekipy

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!