« Powrót do artykułu

Brak sojuszników i niezorganizowana opozycja. Oto niemrawy bunt Serbów

Gotov je, już gotowy – krzyczeli protestujący, gdy reżim Slobodana Miloszevicia chylił się ku upadkowi. Odstavka, dymisja – skandują dziś pod adresem prezydenta Aleksandra Vučicia, dawnego współpracownika Miloszevicia. O ironio, chodzi o polityka, który konsekwentnie popychał Serbię w kierunku Zachodu.

Serbia

żródło: ShutterStock

W ostatni weekend było jednak inaczej. Demonstracja przeciągnęła się na niedzielę i jej uczestnicy w końcu zebrali się pod rezydencją Vučicia, a później ruszyli pod siedzibę RTS, publicznego radia i telewizji.

statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!