« Powrót do artykułu

Czy Boeing straci po katastrofie?

Globalna presja na Boeinga.

Boeing 737 MAX

żródło: ShutterStock

Boeing 737 MAX

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • pilot(2019-03-14 09:56) Zgłoś naruszenie 10

    W amerykańskiej prasie pojawiły się już pierwsze techniczne diagnozy. Motory Maxa są wyposażone w wentylatory o średnicy 20,3 cm (8 cali) szersze niż w poprzednim modelu. Aby pomieścić większe silniki, „przenieśli je dalej do przodu i do góry” na skrzydle. A kiedy to zrobili, zmienili środek ciężkości. Te zmiany mogą spowodować, że nos samolotu wzbije się w powietrze. Byłby to nieoczekiwany problem dla każdego, kto jest zaznajomiony ze starszym 737, dlatego Boeing próbował aktywnie go zastąpić, instalując oprogramowanie na samolotach, które popchnęłyby nos samolotu z powrotem, gdy system wykrył coś złego. Boeing zapomniał powiedzieć o tym pilotom.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!