« Powrót do artykułu

Dlaczego Heiko Maas nie przyjedzie do Warszawy

Ambitny minister spraw zagranicznych RFN postrzega kwestię porozumienia nuklearnego z Iranem zupełnie inaczej niż Amerykanie.

Heiko Maas

żródło: ShutterStock

Wysłanie przez Berlin do Warszawy jedynie wiceministra nie wzmacnia głosu RFN w sprawie Iranu. A to nie koniec problemów Berlina z konferencjami. Po tym, jak USA i Rosja zapowiedziały wycofanie się z traktatu dotyczącego likwidacji pocisków pośredniego oraz średniego zasięgu, minister Maas zapowiedział zwołanie w połowie marca szczytu, którego przedmiotem mają być nowe regulacje rozbrojeniowe. Jednak jak ujawnił magazyn „Der Spiegel”, na razie żadne z liczących się w globalnym wyścigu zbrojeń państw nie wyraziło zainteresowania udziałem w wydarzeniu.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (4)

  • wstyd, za takich polityków(2019-02-13 22:57) Zgłoś naruszenie 34

    Bo ma trochę godności, w przeciwieństwie do "naszych" polityków. To jak nas traktują ci nasi pseudosojusznicy to po prostu jest żenada. Polityka zagraniczna rządu - to jeden wielki wstyd dla Polaków. Co my mamy z tego angażowania się w bliskowschodnie sprawy USA i Izraela? Traktują nas tego kraje jak popychadło, czego wyraz dały w tej sprawie nowelizacji ustawy o IPN.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mecenas(2019-02-14 08:54) Zgłoś naruszenie 10

    Godności? Wolne żarty, chodzi o twarde, brzęczące korzyści.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!