« Powrót do artykułu

„S” nie jest własnością jednego miasta [OPINIA]

Sukces zbiórki pieniędzy na Europejskie Centrum Solidarności jest sukcesem Polski obywatelskiej, nawet jeśli stoją za nim raczej wielkie emocje dotyczące bieżącej polityki niż realne społeczne zainteresowanie solidarnościową tradycją. Były już podobne przypadki, choćby wsparcie przez widzów wrocławskiego festiwalu teatralnego Dialog, pozbawionego ministerialnej dotacji z powodu zaproszenia obrazoburczej „Klątwy”. Tu jednak uderzają skala zjawiska (łącznie ponad 4 mln zł) oraz polityczny skutek. Zniweczono ministerialny plan wymuszenia czegoś za pomocą finansowej presji. Jakaś grupa Polaków poczuła się na chwilę zbiorowym gospodarzem zdarzeń

Piotr Zaremba  fot. Darek Golik

autor: Darek Golikżródło: Dziennik Gazeta Prawna/Inne

Piotr Zaremba fot. Darek Golik

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • green(2019-02-05 10:43) Zgłoś naruszenie 1111

    I z czego cieszycie sie ?! Ze wladze w ECS przejeli lewaccy aktywisci zamiast szerokie spektrum ludzi Solidarnosci ? Czy ruch Solidarnosci skladal sie tylko z agentury SB-ckiej ? To wszystko jest realizacja taktyki A.Gromsciego .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!