10 najważniejszych wyroków SN w sprawach pracowniczych w 2018 roku

Praca na podstawie umowy cywilnoprawnej, rozwiązywanie umów o pracę i przywracanie zwolnionego pracownika - to tylko kilka obszarów, którymi zajmował się Trybunał Konstytucyjny w 2018 roku.

dokument, podpis, biuro, praca

żródło: ShutterStock

Wyrok z 24 stycznia 2018 r., sygn. akt I PK 310/16

Teza Sądu Najwyższego

Wartość świadczenia nazwanego „delegacją” może kompensować diety i ryczałty z tytułu podróży służbowych, o ile równoważy ustaloną w regulaminie wynagradzania kwotę obu tych świadczeń, a pracodawca fakt ten udowodnił w procesie.

Opis sprawy i konsekwencje dla pracodawców

Jeżeli u pracodawcy obowiązuje regulamin określający ryczałt za noclegi w zagranicznej podróży służbowej kierowców transportu międzynarodowego, to nie mają do nich zastosowania rozporządzenia wykonawcze wydane na podstawie art. 775 par. 5 k.p. i to nawet wtedy, gdy stawki ryczałtu za nocleg określone regulaminem byłyby niższe od ustalonych rozporządzeniami wykonawczymi. Jeśli regulamin przewidywał tylko dietę, ale wielokrotnie przewyższającą jej wysokość wynikającą z rozporządzeń wykonawczych, to można uznać, że pokrywa należności za ryczałt za nocleg (wyroki z 30 maja 2017 r., sygn. akt I PK 154/16, LEX nr 2353606 i I PK 148/16, LEX nr 2319690). W taki sposób nie można jednak traktować regulaminowego świadczenia nazwanego delegacją, którą w sprawie stanowił iloczyn 30 gr i przejechanych kilometrów w ramach jednej podróży służbowej, jeżeli pracodawca w regulaminie wynagradzania przewidział jednocześnie, że pracownikom z tytułu delegacji służbowych przysługują „należności wynikające z przepisów powszechnie obowiązujących”. Takie uregulowanie nie może być rozumiane jako przyznanie regulaminem jednego świadczenia mającego kompensować różne koszty związane z podróżą służbową (dieta, ryczałt za nocleg), ale jako przyznanie odrębnych świadczeń, skoro poza delegacją regulamin odwołał się do powszechnie obowiązujących przepisów, nie zawierając własnych regulacji co do kosztów noclegu. Wysokość delegacji w sprawie była skorelowana z przebytym dystansem, czyli ilością wykonanej pracy, co zbliża ją charakterem do wynagrodzenia za pracę. Niemniej jednak delegacja (ekwiwalent, etc.) może kompensować dietę i ryczałt za nocleg, jeżeli jest nie niższa niż suma tych świadczeń przewidzianych w regulaminie wynagradzania, a pracodawca to udowodni w procesie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (5)

  • Divida(2019-01-18 10:32) Zgłoś naruszenie 113

    Bardzo często sam pracodawca wymusza na pracowniku pracę w czasie jego absencji chorobowej: wykonywanie telefòw, odbieranie maili, traktując jego czas zwolnienia jak pracę zdalną. Nie znam ani jednego przypadku, ktòry służby kontrolne by to wykryly i winnego ukarały. Proceder dzieje się więc zupełnie bezkarnie.

    Odpowiedz
  • Interpretator(2019-01-18 09:29) Zgłoś naruszenie 73

    Idiotyczny wyrok! Pracownik często nie ma prawa wyboru i aby mieć z czego żyć podejmuje zatrudnienie na umowę cywilno-prawną. Gdyby pracował na umowę o pracę składki byłyby odprowadzane na bieżąco z niewielkim uszczerbkiem dla wypłaty netto. Nie można zatem obciążać pracownika za kombinacje pracodawcy. Zaległe składki z karami w całości powinien pokryć pracodawca, bo to on jest często inicjatorem takiej formy zatrudnienia bez wyboru innej formy. Myślenie sędziego, który uznał, że pracownik dochodzący swoich praw ma jeszcze ponieść negatywne konsekwencje w postaci pomniejszenia dochodu rozporządzalnego nie wynikające z jego decyzji, jest dyskryminujące pracownika. Sędzia daje w ten sposób sygnał pracodawcom, że za jego decyzje nie poniesie konsekwencji sam, ale wspólnie z "wykorzystanym" pracownikiem. Tym wyrokiem powinien zająć się Rzecznik Praw Obywatelskich, a składem sędziowskim izba dyscyplinarna SN

    Odpowiedz
  • Niezłomny(2019-01-31 09:43) Zgłoś naruszenie 60

    Istnienie w zakładzie pracy bliskich relacji między przełożonymi a niektórymi pracownikami utrudniających sprawne zarządzanie i zachowanie obiektywnej oceny przez przełożonych, było i będzie zawsze gdyż mobbingowany pracownik nie ma możliwości temu przeciwdziałać - dotarcie pracownika do Sądu Najwyższego graniczy z cudem (pracownik najwyżej dotrze do Sądu Apelacyjnego gdzie spotyka się z nieobiektywnymi, nierzetelnymi sędziami). Odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponoszą; politycy, Rzecznik Praw Obywatelskich, Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny, Prezes Trybunału Konstytucyjnego, Prezydent RP..

    Odpowiedz
  • barry(2019-01-18 12:43) Zgłoś naruszenie 44

    to są wyroki Sądu Najwyższego a nie Trybunał Konstytucyjnego. Trochę profesionalizmu

    Odpowiedz
  • suwerenny(2019-02-21 20:54) Zgłoś naruszenie 00

    Młodsze pracownice miały "rozszerzony zakres świadczeń pracy" więc przerwa dodatkowa im się należała. Czy to tak trudno zrozumieć ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!