« Powrót do artykułu

Kto był na szczycie? Kłamstwa w Himalajach i duch Nanga Parbat [WYWIAD]

- Zdobywanie ośmiotysięczników nie jest zajęciem, które pozwoli nam na wybudowanie willi, lecz może wiązać się później z jakiegoś rodzaju sławą, co przyczyni się do łatwiejszego pozyskania sponsorów, czy środków na kolejne wyprawy. Gra o szczyt jest więc warta świeczki - mówi w rozmowie z GazetaPrawna.pl Dominik Szczepański, dziennikarz zajmujący się himalaizmem.

Nanga Parbat

żródło: ShutterStock

Nanga Parbat

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (8)

  • Gość (2018-02-06 18:18) Zgłoś naruszenie 178

    Ma okazję do zmyślenia tej bajki... brak świadków...

    Odpowiedz
  • Himalaista.(2018-02-06 19:04) Zgłoś naruszenie 1111

    Ja tam myśle ze czas wzińć Was fraki i o glebę. Ja to ma być ? Łazita w te i nazad i w te. Co to kurna ma być? A jak kamień w łeb spadnie to płacz. A j do roboty dwie lewe mata. A podatnik płać i płacz. Wot swołocz niedomyta.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • wjw(2018-02-06 16:42) Zgłoś naruszenie 74

    A satelity szpiegowskie ?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ?(2018-02-10 09:28) Zgłoś naruszenie 30

    Ciekawe czy Cichy i Wielicki skontaktowali się z panią z Alaski?

    Odpowiedz
  • dziadowizna(2018-02-10 11:11) Zgłoś naruszenie 26

    To jest policzek chrześcijanom , chcieli udowodnić że Boga nie ma , a Jezus jak pościł na pustyni 40 dni , to mały wyczyn ? No i co właśnie Bóg pokazuje , jakimi jesteście robaczkami .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!