« Powrót do artykułu

Syndrom drugiego roku: Czy PiS podzieli los SLD, AWS i PO?

Wszystkie rządy w III RP w drugim roku sprawowania władzy zmagały się z kryzysem lub aferą. Umiejętny medyk chorobę potrafi opanować. Czy uda się to PiS, który w sobotę zaczyna kongres?

Premier Beata Szydło i minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak,  PAP/Paweł Supernak

autor: Paweł Supernakżródło: PAP

Partia Jarosława Kaczyńskiego zbliża się do krytycznego momentu w swoich rządach.

statystyki

Komentarze (16)

  • Polak(2017-07-01 09:44) Zgłoś naruszenie 2519

    niektórym to się marzy aby rządowi Polski, którym kieruje PiS aby się im nie udało, zapominają jednak o tym że to jest nasza ojczyzna

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • qqq(2017-07-01 09:29) Zgłoś naruszenie 2418

    Panowie z PiS powinni si w końcu nauczyć że kobiety nie całuje się w rękę (jest to gest zarezerwowany dla najbliższego kobiecie mężczyzny) tylko pochyla się nad kobiecą dlonią . Nadal bez znajomości protokolu dyplomatycznego i etykiety..

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Norma(2017-07-01 16:17) Zgłoś naruszenie 218

    PiS powinien podzielic los SLD, AWS i PO. Teraz ich kolej.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bert(2017-07-01 10:53) Zgłoś naruszenie 1814

    Analiza infantylna i oderwana od procesów społecznych i ekonomicznych tak w Polsce jak i w jej otoczeniu. Mniej więcej na poziomie myśli radzieckiego uczonego, który po kolei wyrywał musze nogi i kazał iść, a jak już wyrwał ostatnią, to stwierdził, że ogłuchła. Takie refleksje zdziwionego leminga.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • PIS - to rządy na 30 lat,ja to widzę że idą dobrą (2017-07-01 11:30) Zgłoś naruszenie 1823

    drogą.Sciemnianie i rozjaśnianie to robiły POprzednie nierządy w imię /aby żyło im się lepiej/zapominając o większości narodu,który okradali i okradać są żądni nadal.Nigdy nie powtórzy się wyzysk pokomunistyczny.Trzeba z rozwagą i umiejętnością odsunąć wszystkie watachy,które rozbierały państwo i jego obywateli.Jednocześnie budować gospodarkę,wdrażać inowacje myśli technicznej i ekonomicznej/bo coś z tym jest jeszcze słabo/.Ludzie oczekują polski silnej i powierzyli to jedynej partii jaką jest PIS,gdyż była partią uczciwą.Tak nam dopomóż Boże.......

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Życzmy sobie ....(2017-07-01 17:28) Zgłoś naruszenie 1210

    .... aby skończył jeszcze gorzej.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Pan Murzyński - Filipiński(2017-07-01 14:13) Zgłoś naruszenie 93

    Cały przydługi tekst, to historia (nie)rządów II RP pisana pod tezy Dorna który przed wyborami w 2015 r choć tylko nieformalnie związał się z Titanikiem Obywatelskim, to jednak pojawił się na jego listach wyborczych w momencie kiedy wszyscy twardo stąpający po ziemi przewidywali nieuchronną klęskę tej partii. Niech mi nikt nie mówi, że po klęsce Komorowskiego i trącących kabaretem wyjazdowych posiedzeń (nie)rządu Kopacz, wynik wyborów parlamentarnych był nieprzewidywalny. Tak na marginesie mówiąc, podejrzewam, że wszystkie klęski wyborcze które przypisano Miśkowi mają też drugiego ojca, Ludwika, lewitującego nierzadko w swoich poglądach i ocenach, gdzieś w rejonach stratosfery. Do żenujących wypowiedzi o "konieczności pogodzenia się z wybijaniem szamba" nawet nie chce mi się odnosić. Oczywiście można nie zauważać istnienia układu okrągłostołowego i wyścigu w uwłaszczeniu się na majątku społecznym, który do dziś definiuje naszą politykę. Przedterminowe wybory w 2007 roku były niczym innym niż pokerowym zagraniem PiS-u mającym dać mu możliwość samodzielnych rządów ( ówczesne sondaże pozwalały snuć takie plany). Klęska, była karą za niezrealizowanie idei POPiSu, lansowanego przez obie strony jeszcze przed wyborami w 2005 roku. Odium spadło na Kaczyńskiego, choć w rzeczywistości więcej winy z niezrealizowanie tej wizji szukałbym po drugiej stronie. Trzeba pamiętać, że do tego czasu najważniejszym podziałem był ten dzielący polityków na postkomunistów i postsolidarnościowców. Od 2008 ten podział zaczął słabnąć, wspólne interesy różnych środowisk, spowodowały przełamanie piętna postkomunizmu, dyżurnym "czarnym ludem" został PiS. Jaka można ocenić polityka który nie umie w sposób racjonalny przewidzieć  przyszłości, aby umiejscowić się w centrum wydarzeń? Raczej niezbyt dobrze. Czy w związku z tym przyjmowanie jego poglądu na przeszłość i związane z nimi projekcje na przyszłość są słuszne, czy wątpliwe? To już każdy musi rozsądzić sam.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!