« Powrót do artykułu

Lewestam: Bejsbolem w „Teen Vogue”

Są takie w życiu chwile, że od szaleństwa dzieli nas tylko cienka ściana z dykty. A ja właśnie zniżam się do półklęku i – niczym pałkarz bostońskiej drużyny Red Sox, arcypolski pseudokibic, a raczej nieskoordynowana baba z pałą – dramatycznie zamierzam się na tę ściankę kijem bejsbolowym.

Karolina Lewestam

autor: materialy prasoweżródło: Materiały Prasowe

Karolina Lewestam

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • Bert(2017-02-04 20:23) Zgłoś naruszenie 30

    Z tym bejzbolem to zapewne nie o to chodzi autorce, żeby nim kogoś okładać, tylko najzwyczajniej na świecie jest w tej fazie cyklu, w której zew natury nakazuje jej wpleść w bajkopisarstwo jakieś obiekty falliczne.

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński Filipiński(2017-02-03 11:10) Zgłoś naruszenie 10

    A ja zastanawiam się czym jest u licha „Teen Vogue” i kawa w pseudoekologicznym papierowym kubku, czemu trzeba tego tak zaciekle bronić? Kogo konkretnego należy okładać tym bejsbolem, czy może należy walić na oślep, żeby przekonać wszystkich, że moja prawda jest mojsza? Jak tu nie wierzyć w teorię światów równoległych?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!