« Powrót do artykułu

Korki i chaos na wschodniej granicy. A na nowe przejścia Polska-Ukraina nie ma pieniędzy

Prezydenci Polski i Ukrainy obiecywali podwojenie liczby przejść. Ale w budżecie na 2017 r. nie zabezpieczono na ten cel pieniędzy.

Ukraina mapa

żródło: ShutterStock

Na liczącej 535 km granicy jest zaledwie osiem przejść

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • Q-VYX(2017-01-19 09:56) Zgłoś naruszenie 55

    Panie redaktorze jakie dodatkowe przejścia z tym banderowskim nowotworem? Żeby wzrósł przemyt przez granicę i przestępczość na Podkarpaciu? Z tym państwem mafijno-złodziejsko-oligarchicznym rządzonym przez nazistowskich rezunów z Galicji i Wołynia należy zamknąć granicę. Przecież te nowe przejścia i tak w całości sfinansowała by Polska. Już dość pompowania w to sztuczne państwo. Chcą UPAińcy więcej przejść to niech sobie zbudują. Nam Polakom wystarczy tyle co jest.

    Odpowiedz
  • Jan K.(2017-01-19 10:19) Zgłoś naruszenie 32

    Nie rozumiem, co autor chciał przekazać. Ukraina nawet nie podjęła się próby wywiązania się z zobowiązania wybudowania trzech przejść po swojej stronie. Więc do kogo te pretensje? Niechże Pan przeredaguje tekst i zamieści go w gazetach ukraińskich. No chyba że Polska powinna - wg Pana - zbudować jeszcze ze dwa - trzy kolejne przejścia graniczne. Tylko że pytam - gdzie? Proszę spojrzeć na mapę dróg po stronie ukraińskiej i wskazać, gdzie podróżni będą mogli pojechać np. z przejścia w rejonie Wołosatego czy Smolnika? Dwadzieścia metrów w las i rozbić się na najbliższym drzewie? Pisząc taki artykuł wypadałoby zacząć od ustalenia, gdzie nowe przejścia mogą powstać - tj. gdzie jest odpowiednia infrastruktura po stronie ukraińskiej. Potem można zacząć narzekać, że Malhowice się ślimaczą. Ale tam też od strony ukraińskiej droga nie dochodzi do planowanego przejścia...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!