statystyki

Ameryka Donalda Trumpa, czyli zardzewiały pas

autor: Radosław Korzycki03.11.2016, 07:32; Aktualizacja: 03.11.2016, 09:39
Jeżeli nawet Trump przegra wybory, to jego idee przetrwają tę kampanię – podsumowuje Jonathan Haidt.

Jeżeli nawet Trump przegra wybory, to jego idee przetrwają tę kampanię – podsumowuje Jonathan Haidt.źródło: Bloomberg
autor zdjęcia: MANNIE GARCIA

Na kandydata republikanów głosują ludzie wysadzeni z siodła. On, jako pierwszy od lat, wyciąga rękę do elektoratu podupadłych stanów Północy.

Cztery lata temu wyborcy Elliot County w rolniczo-górniczym Kentucky pobili swój własny rekord. Po raz kolejny zagłosowali na kandydata Partii Demokratycznej. Nie ma w Ameryce drugiego hrabstwa, które by od swojego założenia w każdej elekcji poparło demokratę. Ale w 2012 r. przewaga Obamy nad republikaninem Mittem Romneyem wyniosła tylko 2,5 pkt proc. W tym roku może nastąpić przełom: większość mieszkańców popiera Donalda Trumpa. 85 proc. populacji to biali robotnicy, czyli trzon elektoratu ekscentrycznego kandydata republikanów.

Takich szans na odbicie bastionów lewicy GOP ma w stanach na wschód od Missisipi coraz więcej. Szczególnie w coraz uboższych osiedlach, w jakich prawie nie ma mniejszości etnicznych, a globalizacja zabrała na trwałe miejsca pracy. Gdyby Bernie Sanders był kandydatem Partii Demokratycznej, to może sytuacja nie byłaby tak korzystna dla republikanów. Ale Hillary Clinton kojarzy się tam z najgorszymi zwyczajami z Wall Street, bo przecież sprzedawała swoje przemówienia bankom inwestycyjnym za duże pieniądze.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie