statystyki

Misiewicze! Podzielcie się: Politycy powinni przestać nas oszukiwać, że kadrowego tortu nie ma, i go jakoś zmyślnie podzielić

autor: Maciej Miłosz15.10.2016, 20:00
ludzie

Skala możliwości kreowania polityki kadrowej przez partię rządzącą jest gigantyczna.źródło: ShutterStock

Każde państwo potrzebuje ludzi do obsługi swoich spółek czy agencji. Sprawnego aparatu. Nam nie udało się wypracować dobrego modelu obsadzania kluczowych stanowisk. Politycy powinni przestać nas oszukiwać, że kadrowego tortu nie ma, i go jakoś zmyślnie podzielić.

Najważniejsze są kadry. Te słowa przypisuje się Leninowi, a jak dowodzi historia – na tworzeniu sprawnego aparatu państwowego wódz bolszewickiej rewolucji się znał. I choć lata mijają, to w tej materii nic się nie zmieniło.

W Polsce doskonale widać to po „miotle kadrowej” w spółkach oraz agendach państwowych, która idzie w ruch po każdych wyborach. Było tak za rządów SLD, za czasów pierwszego PiS (2005-2007) i PO–PSL. Może teraz nieco od tego odwykliśmy, bo ostatnia koalicja rządziła osiem lat i po drugich wygranych wyborach ruchy kadrowe były znacznie mniej gwałtowne niż po pierwszych. Teraz ten spektakl przeżywamy po raz kolejny.

I choć niektórzy twierdzą, że wiele widzieli, ale tak daleko idących czystek nie przeżyli, to nie zmienia to faktu, że dochodzi do nich po każdej zmianie władzy. Nowością jest jedynie nomenklatura, czyli nazewnictwo partyjnych nominatów. „Na cześć” Bartłomieja Misiewicza, 26-latka bez licencjatu, który do niedawna był prawą ręką ministra obrony Antoniego Macierewicza, i na krótko zasiadł w radzie nadzorczej mającej ok. 5 mld zł obrotów Polskiej Grupy Zbrojeniowej, zyskali miano „misiewiczów”.

Choć akurat temu młodemu człowiekowi brakuje formalnego wyższego wykształcenia, to dla uporządkowania poniższego wywodu zarówno tych wykształconych, jak i mniej wyedukowanych ludzi, którzy swoje stanowisko zawdzięczają rządzącej akurat partii, określać będę właśnie takim mianem.

Tort jest olbrzymi i słodki

Skala możliwości kreowania polityki kadrowej przez partię rządzącą jest gigantyczna. Nawet pomijając ministerstwa, gdzie zazwyczaj panuje swego rodzaju stabilność, a ludzie robiący karierę za poprzedników często nie są zwalniani, tylko przesuwani niżej, oraz samorządy, które bywają opanowane przez koterie ponadpartyjne – to miejsc do robienia kariery dla misiewiczów jest mnóstwo. Ostatnio najgłośniej jest o spółkach Skarbu Państwa.

Jak przyznawał podczas obrad sejmowej komisji obrony narodowej minister Macierewicz, w samej tylko Polskiej Grupie Zbrojeniowej, która liczy ok. 120 podmiotów, w zarządach spółek i radach nadzorczych jest ok. 800 „etatów”. Dla porządku należy dodać, że według jego słów na razie wymienionych zostało ok. 100 osób. W branży zbrojeniowej powszechnie oczekuje się, że wkrótce karuzela kadrowa przyspieszy. I patrząc po wynikach finansowych tych spółek byłoby to jak najbardziej uzasadnione. Oczywiście ludzi można wymieniać nie tylko w zarządach – intratne posady mogą być także znacznie niżej. Pojawiają się również patenty bardziej wymyślne, jak np. zatrudnienie siostry pracownika dużej firmy w kancelarii prawnej dostającej od tego podmiotu intratne zlecenia. Przychody państwowych firm są wielkie, jest się czym dzielić.


Pozostało 77% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (23)

  • do krowiego syna od targowiców(2016-10-16 11:41) Zgłoś naruszenie 240

    Potraficie tylko doić i zdradzać własną macierz , to nawyk po targowicach. Handel Polską w październiku 2015 Wam wstrzymali to teraz poszczekujecie i obrażacie się na wszystkich z wyjątkiem siebie. A to sobie samym zawdzięczacie ten los. Obcy Was wyngrodzą w potrzebie, więc po co ten jazgot czynić skoro dojenie obywateli to była Wasza koronna domena PIS nigdy Wam nie dorówna. co widać slychać i czuc - afery, afery gonią afery - reprywatyzacja, Sowa i Przyjaciele. Amber Gold itd, itd, itd.

    Odpowiedz
  • Kali(2016-10-15 20:56) Zgłoś naruszenie 204

    Jak PiS obsadzać stołeczki Misiewiczami to źle, jak PSL i PO obstawiać przez 8 lat stołeczki swoimi misiami-pysiami z tzw. młodych ludowców i młodych demokratów to dobrze ?

    Odpowiedz
  • Pan Murzyński Filipiński(2016-10-15 23:49) Zgłoś naruszenie 170

    Od samego początku budowy III RP pozostawiano szczątkowe udziały państwa w spółkach aby zapewnić synekury dla kolegów. Wszystko to działo się pod hasłem pozostawiania możliwości wpływania przez państwo na strategiczne decyzje. Nie wiem jaki można mieć wpływ mając 2, lub 5% udziału, ale tę sprawę na pewno mógłby wyjaśnić najlepszy i najpilniejszy uczeń samego Guru, a obecnie założyciel nowoczesnej platformy. Ten kto zakończy żywot takich stanowisk w radach nadzorczych, zostanie przeze mnie uznany za człowieka pragnącego prawdziwych zmian. Jak na razie najlepszym wyjściem jest porównywanie jakich ludzi desygnowały różne partie na te samo stanowisko, bo jeżeli chodzi o ilość, to kołalicja która została pogrzebana cichaczem, jest poza zasięgiem wszystkich graczy. Jako realista z nabytymi elementami cynizmu, widzę, biorąc za przykład błyskotliwą karierę nauczyciela z Gorzowa Wielkopolskiego, że UE ma podobny punkt widzenia na te sprawy jak nasze partie. Było nie było, trzeba coś robić, żeby nic nie robić. Ważne żeby było gdzie.

    Odpowiedz
  • Tort dla 'targowiców 'to jeszcze gorsze wyjście(2016-10-16 07:56) Zgłoś naruszenie 171

    Misiewicze nigdy nie dorównają Tuskowiczom Zielonej Wyspy (Ci to grali w zielone pod siebie) ale to jeszcze pół biedy , gorzej bo wysyp "Targowiców" jest wielokrotnie większy i to jest zagrożenie dla Polski. Wszelkie szKODnictwo targowickie wspierane przez targowickie PO +N . Tylko Misiewicze mogą przed Targowicami Polskę obronić.

    Odpowiedz
  • qwerty(2016-10-16 08:07) Zgłoś naruszenie 140

    Czy którakolwiek władza będzie obsadzać stanowiska kretami, co ją podkopią, czy Misiewiczami ? Bez hipokryzji.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • Komu i dlaczego nie pasi(2016-10-16 08:59) Zgłoś naruszenie 130

    Bicie piany przez autora MM jest odwrotnie proporcjonalne do nepotyzmu,okradania i oszukiwania Polaków (OFE, Ustawa 67 ktorej miało nie byc) przez twórców Zielonej Wyspy, a raczej prawdziwie Dojnej Wyspy. Cicho był autor jak makiem zasiał Gdzie się podziewał wtedy trybun.. Czerpał pełnymi garściami gdy inni za friko tyrali? Więc nie dziw że teraz mu nie pasi.

    Odpowiedz
  • Peło do delegalizacji(2016-10-16 12:41) Zgłoś naruszenie 110

    Peło się obudziło. Jak sami ryli się do żłobu to było dobrze. Jak ich odstawiono - to kwik. Może zacznijcie od rozliczanie od siebie. Proponouję na początek waszego eksperta od energii atomowej niejakiego Grada.

    Odpowiedz
  • szerzejpatrz(2016-10-16 08:07) Zgłoś naruszenie 80

    Misiewicze , Bartoszewscy, Bielewicze, wielu by się znalazło..

    Odpowiedz
  • docukierni(2016-10-16 08:12) Zgłoś naruszenie 81

    SzKODnictwo chce tortu ?

    Odpowiedz
  • ee(2016-10-16 08:53) Zgłoś naruszenie 61

    P O d u p a d a j ą c y dzielili się tortem ?

    Odpowiedz
  • LENIN ... wiecznie zywy w PIS(2016-10-16 10:44) Zgłoś naruszenie 421

    LENIN powiadał na zjazdach Bolszewików ... "KADRY, KADRY ... TOWARZYSZE są najważniejsze". Neo-BOLSZEWICY PIS ... tez kontynuują tę bolszewicką zasadę. Nic dziwnego ... "JABŁKO pada niedaleko JABŁONI "

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Odsunieci od wladzy bandyci stali sie OPOZYCJA !(2016-10-16 17:14) Zgłoś naruszenie 30

    „Warszawskiej Gazety” niejednokrotnie domagając się repolonizacji mediów. Najczęściej wymienialiśmy takie tytuły jak: Newsweek, Onet czy RMF FM. Niestety tchórzostwo władzy i brak jakiejkolwiek próby uporządkowania tej kwestii odbija nam się czkawką. Za uprawianie antyrządowej i antypolskiej polityki wzięły się teraz niemieckie sieci handlowe. Trudno nazwać przypadkiem uczynienie twarzą sieci „Lidl”, Doroty Wellman atakującej władzę i jak zapewne niewiele osób już pamięta autorki kłamstwa o wielkim „językoznawcy” Komorowskim. Zatrudnienie osoby o takiej aparycji i posturze przez sieć niemieckich marketów spożywczych raczej nie miało na celu kształtowania prawidłowych zwyczajów żywieniowych Polaków. Za to zachęcanie i nawoływanie przez Wellman do antyrządowych protestów nie pozostawia złudzeń, co do „obiektywizmu” zatrudnionej w „Lidlu” dziennikarki. Teraz za politykę wzięła się niemiecka sieć drogerii „Rossmann” wydająca miesięcznik „Skarb”. Zatrudniła jako redaktor naczelną, Agatę Młynarską. Długo nie trzeba było czekać na efekty. W październikowym numerze ukazał się artykuł niepozostawiający suchej nitki na programie „500+”. Po protestach klientów „Rossmann” przeprosił, numer wycofano ze sprzedaży, a Agata Młynarska „złożyła rezygnację”. Oczywiście znając realia wiadomo, że tekst musiał zostać wcześniej przez „Rossmanna” zaakceptowany. Przypominamy, że rzeczniczką tej niemieckiej sieci handlowej jest Agata Nowakowska – do niedawna dziennikarka „Gazety Wyborczej”, a prywatnie żona redaktora Andrzeja Mrozowskiego z TVN24. Jak można nazwać działalność firmy handlowej, która zamiast cieszyć się z rządowego programu, który i jej napędza klientów, atakuje ten sztandarowy realizowany projekt PiS? Są to ewidentne działanie polityczne wymierzone w polskie władze. Po raz kolejny apelujemy do prawicowego rządu o odwagę. W Niemczech udział zagranicznych koncernów w rynku mediów jest śladowy i bliski zeru. Poważne państwa dbają o to, aby obcy nie mieli wpływu na kształtowanie opinii społecznej swoich obywateli i nie narzucały tonu oraz języka debaty publicznej. Także na tym polega suwerenność. Należy zastanowić się czy to już nie czas na ogłoszenie wielkiego bojkotu niemieckich firm? Czy rząd się obudzi i dostrzeże to wielkie zagrożenie?

    Odpowiedz
  • do Misiewiczów z PIS ... nie dajcie się DOIĆ(2016-10-16 11:22) Zgłoś naruszenie 223

    Pamiętajcie o aforyzmie prześmiewcy St.J. LECA ... "Jak PIES służył, jak PSA ubili" ... Swoi z Zakonu . A ZAKON PIS-BOLSZEWIKÓW marzy ... Gdybyż PSA ... "jako kozła ofiarnego można by jeszcze DOIIĆ"

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ee(2016-10-16 08:50) Zgłoś naruszenie 20

    ************ dzielili się tortem ? Z kim ?

    Odpowiedz
  • cvu(2016-10-15 21:49) Zgłoś naruszenie 28

    Jak Kali nie rozumieć tekstu pisanego to źle :(

    Odpowiedz
  • ee(2016-10-16 08:55) Zgłoś naruszenie 11

    Co się nie POdoba , upa czy **** ?

    Odpowiedz
  • ee(2016-10-16 08:58) Zgłoś naruszenie 10

    Aa, części ciała...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie