NIK: Polska potrzebuje spójnego systemu promocji gospodarczej



Warszawa, 13.10.2016 (ISBnews) - W Polsce konieczne jest zbudowanie od podstaw systemu promocji gospodarczej, opartego na odrębnej, spójnej strategii, uważa Najwyższa Izba Kontroli (NIK). Wiodące przedsięwzięcia promocyjne powinien kreować jeden podmiot, koordynujący działania podejmowane przez pozostałe, podał NIK. W związku z tym Izba zgłosiła pod adresem Rady Ministrów wniosek o możliwe szybkie rozpatrzenie projektu ustawy o systemie promocji gospodarczej i skierowanie go do prac parlamentarnych.

"Polska mogła lepiej wykorzystać szanse wynikające z ekspansji polskiej gospodarki, uwarunkowanej takimi czynnikami, jak uczestnictwo w rynku Unii Europejskiej, rozszerzająca się sieć kontaktów handlowych, także poza UE, czy korzystny z punktu widzenia eksportu kurs walutowy. Brakuje jednak spójnego systemu promocji gospodarczej. Nie ma odrębnej, krajowej strategii promocji gospodarczej Polski, a działaniami promocyjnymi zajmuje się szereg podmiotów, które w dodatku nie są należycie koordynowane" - czytamy w komunikacie.

Wśród najważniejszych ustaleń kontroli NIK wskazał, że nie stworzono odrębnej, ogólnokrajowej strategii promocji gospodarczej Polski, a działalność promocyjna podmiotów państwowych nie była skoordynowana. Ponadto utworzono dwie niezależne od siebie, ogólnokrajowe sieci obsługi inwestora o praktycznie tym samym zakresie zadań - sytuacja ta powstała w wyniku sporu dwóch podmiotów publicznych - ministra gospodarki i Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Zdaniem NIK, nie było również należytej współpracy ministrów gospodarki i spraw zagranicznych przy organizacji wspólnych misji gospodarczych oraz współdziałania placówek zagranicznych - Wydziałów Promocji Handlu i Inwestycji i ambasad. Ponadto NIK wskazuje na nadmierną koncentrację Wydziałów Promocji Handlu i Inwestycji w Europie (29 placówek spośród 49), gdzie warunki prowadzenia biznesu są na ogół stabilne, a informacje ekonomiczne ogólnie dostępne. Utrzymywanie placówek w krajach UE uniemożliwia otwieranie placówek w krajach perspektywicznych (np. w Meksyku), podkreślono.

"Ministerstwo Gospodarki i Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapewniało firmom możliwość uczestnictwa w wizytach zagranicznych składanych przez członków rządu. Jednakże krótki czas pomiędzy informacją o misji, a jej terminem utrudniał firmom przygotowania. W Polsce nie ma centralnej bazy informacji o misjach. W niewielu wyjazdach uczestniczyli wspólnie przedstawiciele różnych resortów. Osłabiało to możliwy efekt synergii działań promocyjnych" - czytamy także w raporcie.

Według NIK, swojej roli nie spełniła, powołana przez Prezesa Rady Ministrów, Rada Promocji Polski pod przewodnictwem ministra spraw zagranicznych. Rada Promocji Polski w praktyce nie podejmowała działań na rzecz promocji gospodarczej naszego kraju. Nie przekazywała Radzie Ministrów rekomendacji, nie proponowała i nie opiniowała rozwiązań legislacyjnych w tym zakresie. W latach 2010-2015 Rada zebrała się 16 razy i podjęła 7 uchwał, w tym tylko 3 merytoryczne.

Minister gospodarki ani PAIiIZ nie opracowali odrębnej strategii pozyskiwania bezpośrednich inwestycji zagranicznych, wskazano także.

"W ocenie NIK, konieczne jest zbudowanie od podstaw systemu promocji gospodarczej, opartego na odrębnej, spójnej strategii. Wiodące przedsięwzięcia promocyjne powinien kreować jeden podmiot, koordynujący działania podejmowane przez pozostałe podmioty. Przed konsolidacją niezbędne jest także precyzyjne określenie relacji pomiędzy podmiotami zaangażowanymi w realizację zadań promocyjnych. Konieczne jest również zapewnienie wieloletniej stabilności finansowej działalności promocyjnej, która, o ile ma być skuteczna, wymaga ciągłości finansowania. Celowe jest także ograniczanie finansowania promocji na rynkach unijnych i intensyfikacja tych działań rynkach na mniej znanych" - czytamy we wnioskach z kontroli.

W latach 2010-2015 w Polsce ponad 170 podmiotów zajmowało się kreowaniem, wspomaganiem lub wykonywaniem przedsięwzięć z zakresu promocji gospodarczej. Chodzi tu o spółki Skarbu Państwa lub państwowe osoby prawne, takie jak Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ), Polska Organizacja Turystyczna (POT) wraz z oddziałami zagranicznymi, Agencja Rynku Rolnego (ARR), Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE), Instytut Adama Mickiewicza, a także 49 Wydziałów Promocji Handlu i Inwestycji zlokalizowanych w 44 krajach świata i 89 ambasad. Działalność tę nadzorowało co najmniej ośmiu ministrów: spraw zagranicznych, gospodarki, finansów, Skarbu Państwa, sportu i turystyki, środowiska oraz kultury i dziedzictwa narodowego. Niezależnie od tego, promocję gospodarczą w wymiarze regionalnym (wojewódzkim) lub ponadregionalnym prowadziło 16 marszałków województw oraz inne organy samorządowe.

Łączne szacunkowe koszty działalności w zakresie internacjonalizacji, w tym promocji gospodarczej, poniesione przez sektor publiczny, wyniosły w badanym okresie ok. 2,2 mld zł (w kosztach tych nie zostały ujęte dotacje wypłacone przez ministra gospodarki w ramach finansowego wsparcia inwestycji - ponad 0,3 mld zł).

(ISBnews)