Wybory prezydenckie w USA: Kaine i Pence wychodzą z cienia

autor: Bartłomiej Niedziński04.10.2016, 08:14; Aktualizacja: 04.10.2016, 08:31
debata w USA

Choć pretendenci do Białego Domu zwykle dobierają potencjalnych zastępców w ten sposób, by maksymalnie poszerzyć elektorat bądź zdobyć któryś z kluczowych stanów, zdaniem ekspertów, w przytłaczającej większości czynnikiem decydującym dla wyborców jest główny kandydat.źródło: PAP
autor zdjęcia: JIM LO SCALZO

Łatwiejsze zadanie podczas debaty będzie miał kandydat demokratów, bo wystarczy, że utrzyma przewagę, którą zdobyła Clinton. Dzisiejsza debata kandydatów na wiceprezydenta będzie dla Tima Kaine’a i Mike’a  Pence’a rzadką okazją, by przynajmniej na chwilę wyjść z cienia Hillary Clinton i Donalda Trumpa.

Choć pretendenci do Białego Domu zwykle dobierają potencjalnych zastępców w ten sposób, by maksymalnie poszerzyć elektorat bądź zdobyć któryś z kluczowych stanów, zdaniem ekspertów, w przytłaczającej większości czynnikiem decydującym dla wyborców jest główny kandydat. W tym roku jest to jeszcze bardziej widoczne, bo o urząd prezydenta ubiegają się dwie bardzo wyraziste – i budzące silne emocje – osoby.

– Ta kampania w niespotykanym stopniu koncentruje się na kandydatach do prezydentury, a potencjalni wiceprezydenci skupiają na sobie mniejszą uwagę niż zwykle – mówi dziennikowi „Boston Globe” Joel Goldstein, politolog z Saint Louis University. Dowodzi tego chociażby niewielki wpływ obu na notowania prezydenckie. Pence – bardzo konserwatywny gubernator Indiany – miał przełamać niechęć tych republikańskich wyborców do Trumpa, którzy nie wierzą w szczerość światopoglądowych deklaracji nowojorskiego miliardera.

Ale tuż przed jego wyborem jako kandydata na wiceprezydenta negatywne zdanie na temat Trumpa miało 24 proc. republikańskich wyborców, zaś w zeszłym tygodniu – 23 proc. Kaine – demokratyczny senator z Wirginii – miał wzmocnić pozycję Clinton w tym stanie, który należy do swing states, czyli tych, gdzie żadna z partii nie ma dominującej pozycji. Tymczasem przewaga Clinton w Wirginii nie tylko się nie zwiększyła, ale wręcz zmniejszyła (co nie jest żadną winą Kaine’a).


Pozostało 70% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie