Parking Młociny III będzie częścią węzła przesiadkowego Młociny. Powstanie między południowym wejściem do stacji metra a skrzyżowaniem z ul. Przy Agorze, w pasie zielonym dzielącym jezdnie ul. Kasprowicza. Będzie to parking naziemny, jednopoziomowy.

Poza standardowym wyposażeniem takim jak: monitoring, system automatycznego pobierania opłat i biletomat, wśród miejsc przeznaczonych dla jednośladów znajdzie się stanowisko do ładowania rowerów elektrycznych. Wśród miejsc parkingowych dla samochodów będą dwa, na których będzie można ładować auta elektryczne.

Energia, m.in. do oświetlenia parkingu, ma pochodzić z paneli fotowoltaicznych.

W czerwcu ZTM planuje ogłosić przetarg na zaprojektowanie parkingu wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę. Projekt, według ZTM, mógłby być gotowy w marcu przyszłego roku. Następnie, w kwietniu 2017 r., miałby zostać ogłoszony przetarg na budowę obiektu. W lutym 2018 r. parking ma być gotowy.

Na wtorkowym spotkaniu z dziennikarzami przedstawiciele Zarządu poinformowali, że w przetargu na wybór firmy zewnętrznej, która zapewni dodatkowych kontrolerów biletów, wpłynęła tylko jedna oferta. Złożyła ją firma "Rewizor" z kwotą prawie 11,7 mln zł. Wartość zamówienia określona przez ZTM to 10 mln zł.

Obecnie trwa formalne sprawdzanie ofert, jednak dyrektor ZTM Wiesław Witek zapowiedział, że przetarg zostanie prawdopodobnie powtórzony. "Być może założyliśmy zbyt rygorystyczne warunki przystąpienia do tego przetargu, powtórzymy go niebawem. Przeanalizujmy dlaczego nam nie wyszło" - powiedział Witek.

Dodał, że firma oczekiwała 58 zł za godzinę pracy pracownika, co przekładałoby się, jak powiedział Witek, na "dyrektorską pensję". "Może przesadzili troszkę" - ocenił.

Witek wyjaśnił, że powtórzenie przetargu będzie "pierwszym kierunkiem działania", a drugim może być pozyskanie pracowników przez Urząd Pracy.

Według założeń kontrolerzy zatrudnieni przez zewnętrzną firmę będą sprawdzać bilety w pojazdach ZTM przez siedem dni w tygodniu, będą pracować zarówno w obszarze pierwszej, jak i drugiej strefy biletowej. W dni robocze będzie ich co najmniej 20, a w soboty, niedziele i święta co najmniej ośmiu. Każdego miesiąca nowi kontrolerzy będą musieli wykonać co najmniej 107 tys. kontroli.

Każdy z pracowników przed rozpoczęciem pracy zostanie dokładnie przeegzaminowany ze znajomości przepisów taryfy biletowej, regulaminu przewozów, ale również z postępowania w różnych sytuacjach zdarzających się w pojazdach komunikacji miejskiej, np. prowokowania ze strony pasażerów. Kontrolerzy będą ponadto musieli wykazać się minimum średnim wykształceniem oraz znajomością języków obcych - angielskiego lub rosyjskiego. (PAP)