Jak tłumaczył przed rozpoczęciem wtorkowej sesji przewodniczący Sejmiku Województwa Łódzkiego Marek Mazur (PSL) stanowisko dotyczące stosowania się do opublikowanych i nieopublikowanych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, jest bardzo istotne m.in. przy podejmowaniu przez radnych uchwał, które muszą być procedowane zgodnie z Konstytucją RP.

"Sejmik miał obowiązek podjąć taki temat, bo orzeczenia TK dotyczą go bezpośrednio. Nie możemy stać z boku, ponieważ ta sprawa dotyczy procedowanych przez nas uchwał i wpływają na prawo lokalne. Ostatnim przykładem mogą być granice obwodów łowieckich, które sejmik musi zmienić właśnie po jednym z wyroków TK dot. ustawy o prawie łowieckim" – tłumaczył.

W uzasadnieniu stanowiska zwrócono się do wszystkich jednostek organizacyjnych Samorządu Województwa Łódzkiego, by przy wydawaniu decyzji administracyjnych uwzględnione zostały wszystkie orzeczenia TK, również te, które nie zostaną opublikowane w Dzienniku Ustaw RP.

Stanowisko wniósł klub radnych PSL. Poparli je będący w koalicji radni PO. Marcin Bugajski z PO tłumaczył, że jest to również kolejny apel do PiS o wycofanie się z "błędnych decyzji PiS dotyczących Trybunału Konstytucyjnego".

Za przyjęciem stanowiska padło 17 głosów; przeciw przyjęciu stanowiska byli radni PiS, którzy nie wzięli udział w głosowaniu.

Jak podkreślił Michał Król (PiS) treść stanowiska "w sposób oczywisty jest sprzeczna z prawem i nie powinna być przyjęta". "Jeśli ktoś twierdzi inaczej, oznacza to, że ponad opinie prawne przedkłada swoje poglądy. To jest stanowisko, które nie jest apelem, lecz w swoim uzasadnieniu jest prawem stanowiącym. Dlatego komisja statutowo-regulaminowa jednomyślnie zaopiniowała ten projekt negatywnie" – oświadczył.

Król poinformował, że klub PiS przygotował propozycję zmiany treści uzasadnienia. Znalazł się w nim apel do władz RP, w szczególności do Sejmu oraz do Trybunały Konstytucyjnego o podjęcie kompromisowych działań zmierzających do zakończenia kryzysu politycznego związanego z funkcjonowaniem TK. Podkreślono w nim także stosowanie się do przepisów Konstytucji RP dotyczących funkcjonowania Trybunału z uwzględnieniem zasad suwerenności i niepodległości narodu, działania na podstawie i w granicach prawa oraz podziału i poszanowania odrębności poszczególnych władz.

Po odrzuceniu tych propozycji i przyjęciu stanowiska w pierwotnym kształcie, radni PiS zapowiedzieli złożenie wniosku o jego uchylenie do wojewody łódzkiego. Według radnego Mazura, stanowiska i apele sejmiku nie podlegają nadzorowi wojewody.

Stanowisko o podobnej treści w kwietniu przyjęła Rada Miejska w Łodzi. W ubiegłym tygodniu unieważnił ją wojewoda łódzki prof. Zbigniew Rau. Wyjaśnił wówczas, że postępowanie wykazało "rażącą sprzeczność uchwały z porządkiem prawnym obowiązującym w RP". Przewodniczący rady miejskiej Tomasz Kacprzak zapowiedział odwołanie się od tej decyzji do sądu administracyjnego.

9 marca TK uznał, że grudniowa nowelizacja ustawy o TK autorstwa PiS - wprowadzająca m.in. nowe zasady orzekania w pełnym składzie oraz wyznaczania terminów rozpatrywania spraw - narusza konstytucję. Według rządu nie był to wyrok i dlatego nie będzie publikowany. Mimo to TK wydaje kolejne wyroki, choć przedstawiciele władz mówią, że TK powinien orzekać zgodnie z grudniową nowelą.

Nad merytorycznymi propozycjami rozwiązania sporu wokół TK pracuje zespół ekspertów powołany w następstwie wydania przez Komisję Wenecką opinii w sprawie zmian w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. W opinii wydanej na początku marca Komisja podkreśliła, że "osłabianie efektywności Trybunału podważy demokrację, prawa człowieka i rządy prawa" w Polsce. Komisja wezwała też polski parlament do znalezienia rozwiązania w oparciu o zasadę praworządności, przy poszanowaniu orzeczeń TK.

We wtorek o możliwościach rozwiązania kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego mają rozmawiać premier Beata Szydło i wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans. Spotkanie ws. TK we wtorek organizuje również opozycja. (PAP)