O włos od radykalnej Austrii. Hofer ze skrajnej prawicy otarł się o fotel prezydenta

autor: Jakub Kapiszewski24.05.2016, 07:46; Aktualizacja: 24.05.2016, 08:42
Norbert Hofer, kandydat Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ)

Norbert Hofer, kandydat Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ)źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Norbert Hofer ze skrajnej prawicy otarł się o fotel prezydenta. Alexander Van der Bellen pokonał go dopiero na ostatniej prostej. I zaledwie o 31 tys. głosów.

Napięcie trwało do ostatniej chwili, w miarę jak do austriackich mediów docierały informacje o zliczaniu głosów oddanych korespondencyjnie w kolejnych okręgach wyborczych. Nie wytrzymała go m.in. infrastruktura IT niektórych gazet, których strony internetowe były niedostępne lub cierpiały z powodu problemów technicznych.

Wreszcie w okolicach godz. 15 pojawił się komunikat, że na czoło wyścigu wysunął się Van der Bellen, niezależny kandydat wspierany przez Zielonych. Informacje te potwierdził minister spraw wewnętrznych Wolfgang Sobotka, który kwadrans przed 17 wyszedł odczytać wstępne wyniki wyborów prezydenckich. Zgodnie z nimi Van der Bellen wygrał o włos, zdobywając 50,3 proc. głosów. Za jego kandydaturą opowiedziało się 2,25 mln austriackich wyborców.

Jego rywal, kandydat Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ) Norbert Hofer, zdobył o 31 tys. głosów mniej. To oznacza, że Van der Bellenowi udało się zmobilizować swoich rodaków przeciw Hoferowi (w pierwszej turze były przewodniczący Partii Zielonych zdobył jedynie 21,3 proc. głosów). Chociaż mobilizacja ta nie była aż tak duża, aby zapewnić mu komfortową przewagę. Na kandydata FPÖ w pierwszej turze głos oddało 35 proc. wyborców.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (6)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie