statystyki

Bojownicy PPS i ucieczka wzorcowa. Oszołomili i zachwycili Rosjan

autor: Andrzej Krajewski22.04.2016, 07:12; Aktualizacja: 22.04.2016, 08:56
Na premierę „Dziesięciu z Pawiaka” 19 września 1931 r. do kina Atlantic przybyli wszyscy kluczowi politycy

Na premierę „Dziesięciu z Pawiaka” 19 września 1931 r. do kina Atlantic przybyli wszyscy kluczowi politycyźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Bojowcy PPS uprowadzili dziesięciu wywrotowców uwięzionych na Pawiaku w takim stylu, że oszołomili, a potem zachwycili nawet Rosjan. Tak jak to zaanonsowano, około pierwszej w nocy przy bramie Pawiaka pojawił się baron Andreas von Budberg w towarzystwie kilku żandarmów. Po okazaniu papierów wpuszczono ich do środka, a dowódcę grupy odprowadzono do kancelarii, gdzie poczekał na zjawienie się szefa zmiany, niejakiego Maciulewicza.

Baron siedział przy biurku, „założywszy nogę na nogę, niedbale, obojętnie, bębniąc palcami po stole i pogwizdując po cichu” – opisywano na łamach podziemnej gazety PPS „Naprzód”. Kiedy Maciulewicz się zjawił we własnej kancelarii, przybysz powitał go po niemiecku słowami: „Proszę siadać, niech pan się nie krępuje”. Dokumenty leżące na biurku nie budziły wątpliwości. Oberpolicmajster Warszawy Piotr Meyer nakazywał szefostwu Pawiaka przekazanie pod opiekę barona grupy więźniów. Mieli oni zostać przewiezieni do Pawilonu X Cytadeli i tam oczekiwać na egzekucję.

Na liście znajdowało się dziesięciu niebezpiecznych wywrotowców. Siedmiu socjalistów z PPS, dwóch komunistów z Proletariatu i endek z Narodowego Związku Robotniczego. Jednym słowem cały przekrój społeczeństwa Królestwa Polskiego buntującego się przeciwko rosyjskiej niewoli. Do spółki Polacy i Żydzi. Maciulewicz zatwierdził zgodę na transport i wydał rozkaz podstawienia więziennego powozu. Zbliżał się świt 24 kwietnia 1906 r. – tak zaczynała się najbardziej elegancka ucieczka, jaką się udało Polakom zorganizować w ciągu ostatnich 110 lat.

Czekając na egzekucję

Po burzliwym roku 1905 kolejny zaczynał się równie niespokojnie. Za sprawą aresztowań, represji i lokautów udało się władzom rosyjskim stłumić otwarty bunt robotników. Carska policja rozbiła również Organizację Spiskowo-Bojową PPS. Jednak krwawa pacyfikacja strajków i demonstracji oraz aresztowanie najniebezpieczniejszych wywrotowców nie oznaczało złamania społecznego oporu.


Pozostało jeszcze 90% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie