statystyki

Europejskie przywództwo utknęło w pułapce: Potrzebna nowa koncepcja na Stary Kontynent

autor: Jakub Kapiszewski, Damian Furmańczyk14.04.2016, 07:45; Aktualizacja: 14.04.2016, 08:01
Europa, mapa

Zdaniem panelistów European Executive Forum Europie brakuje przywódców wizjonerówźródło: ShutterStock

Europejskie przywództwo utknęło w pułapce. Władza wie, że nie radzi sobie z procesami zarządzania

 „Wiek innowacji” – to hasło miało natchnąć gości tegorocznego European Executive Forum. Przedstawiciele świata biznesu, politycy, ekonomiści i naukowcy z całego świata nowoczesne technologie odłożyli jednak na dalszy plan. W każdej debacie przez wszystkie przypadki odmieniano za to dwa bliźniacze słowa: przywództwo i władza.

Europa osobno, Azja razem

– Tuż po tym, gdy Lech Kaczyński wygrał wybory prezydenckie, spotkał się ze mną i szczerze porozmawiał o najważniejszych celach swojej kadencji. Śmiał się, że nie stoją przed nim żadne wielkie wyzwania, bo to za mojej prezydentury Polska weszła do NATO i do Unii Europejskiej, wzmacniając swoją pozycję nie tylko w Europie, ale i na świecie. Był jednak w błędzie, bo stało przed nim równie ważne i trudne wyzwanie – utrzymanie tego, co nam się udało wypracować – mówił Aleksander Kwaśniewski, były prezydent RP. Jego słowa najpierw wywołały na sali śmiech, ale chwilę później przyszedł czas na zadumę. Kwaśniewski zauważył, że w czasach pogoni za przypinaniem orderów zapominamy o tym, jak trudnym zadaniem jest pielęgnowanie osiągniętych celów. Wtórował mu prof. Witold Orłowski. Jego zdaniem przez europejskich decydentów przemawia dziś zbytnia pewność siebie, a od tego krok do rutyny. Wraz z rutyną nadchodzi zaś obojętność. – W Europie mamy problem z podejmowaniem kluczowych decyzji. Obnażył to ostatni kryzys. Przywódcy spędzili trzy lata na sporach, zamiast spotkać się i w trzy tygodnie znaleźć rozwiązanie. A tak właśnie robi się w USA i Chinach – wskazuje ekonomista. Według Orłowskiego dowodem na europejską bezradność jest także wzmacnianie ruchów antysystemowych, takich jak Podemos, Syriza czy francuski Front Narodowy. – Im dłużej nie będziemy potrafili się pozbierać po kryzysie, który trwa, tym większe będą tego społeczne i polityczne konsekwencje. Taki impas może potrwać jeszcze dekadę. Niepewność i niestabilność nie przyspieszą rozwoju – twierdzi ekspert.


Pozostało 64% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Dziwy_i_cuda(2016-04-14 09:55) Zgłoś naruszenie 10

    Artykuł, o dziwo, opatrzono całkiem słuszną grafiką; pod lupą ewidentnie widać, że kolor Jewropy jest czerwony.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie