Oznacza to najprawdopodobniej, że pensje pielęgniarek przez najbliższe cztery lata miałyby wzrastać po 400 złotych rocznie. Szczegóły porozumienia pomiędzy OZZPiP, Naczelną Radą Pielęgniarek i Położnych, Narodowym Funduszem Zdrowia i Ministerstwem Zdrowia nie są na razie znane.

Rozmowy, które rozpoczęły się o godz. 15.00, trwały około 12 godzin. Wcześniej, na wczorajsze popołudnie, pielęgniarki zapowiadały, że zostanie podjęta decyzja o strajku lub dalszych formach protestu. 10 września w Warszawie odbyła się manifestacja Ogólnopolskiego Związku zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Związek podjął wówczas uchwałę o pogotowiu strajkowym.

Podwyżki nie były jedynym postulatem pielęgniarek i położnych. Pierwszym i najważniejszym było zagwarantowanie odpowiedniej liczby pielęgniarek na oddziale. Chodzi o to, że obecnie placówka, która występuje o kontrakt, musi wykazać liczbę zatrudnionych lekarzy, ale nie pielęgniarek. Według OZZPiP, dochodzi do sytuacji, gdy jedna pielęgniarka opiekuje się pacjentami na dwóch oddziałach.