Władimir Putin wykluczył, że w związku z osłabieniem rubla w Rosji może dojść do kontroli kapitału. "Nie planujemy ograniczania przepływu kapitału. Dziś jesteśmy świadkami spekulacyjnego wzrostu kursu wymiany. Wierzę, że to się wkrótce skończy, w związku z reakcją banku centralnego na działania spekulantów" - powiedział Władimir Putin podczas szczytu APEC w Pekinie.

Od początku tego roku wartość rubla w stosunku do dolara i euro zmniejszyła się o 30%. Kłopoty rosyjskiego eksportu pogłębiają zaś obniżające sie ceny ropy oraz sankcje nałożone przez Zachód w odpowiedzi na ukraiński kryzys. Putin uważa, że spadek kursu rubla nie jest odpowiedzią na sytuację ekonomiczną Rosji, lecz jest konsekwencją bieżących wydarzeń.
Rosyjski prezydent bierze udział w Pekinie w szczycie przywódców Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku.