Infoafera dopiero się zaczyna. Firmy już walczą z odium korupcji

autor: Sylwia Czubkowska, Robert Zieliński31.03.2014, 08:10; Aktualizacja: 31.03.2014, 08:12
CBA i prokuratorzy już oficjalnie zapowiadają, że w sprawie infoafery będą kolejne zatrzymania

CBA i prokuratorzy już oficjalnie zapowiadają, że w sprawie infoafery będą kolejne zatrzymaniaźródło: ShutterStock

39 menedżerów i państwowych urzędników z zarzutami to dopiero początek największego skandalu korupcyjnego w historii Polski. Branża informatyczna już teraz stara się walczyć z nadszarpniętą opinią.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze FB:

Komentarze (8)

  • jozio bak(2014-03-31 09:30) Zgłoś naruszenie 00

    decyzja tuska -lapowkarzy z wladz ministerstw ktorzy brali przeniesc na stanowiska ambasadorow do wysoko rozwinietych panstw a reszte zamiote pod dywan jak inne afery a glupi narod i tak to lyknie ze PO-PSL sa niewinni bo to wina P Premiera Kaczynskiego i PiSu

    Odpowiedz
  • boluś(2014-03-31 09:37) Zgłoś naruszenie 00

    Grenda-był policjantem i jednocześnie opracowywał program na potrzeby policji.Biedny policjant.Nawet przerwę śniadaniową poświęcił dla dobra policji.Nie kumam jednak o co mu chodzi?.Z tego co przeczytałem wygląda że chciałby zgarnąć kasę za program.To znaczy że zamiast wykonywać obowiązki policjanta robił prywatę i jeszcze chce za nią kasę???To jakiś absurd.W policji takie przekręty.Przecież jeżeli robił to w godzinach pracy i na służbowym sprzęcie to pensja jest już zapłatą.Tak to funkcjonuje w dużych międzynarodowych firmach.
    Jeżeli chodzi o amerykańskie służby to oni działają dla swoich firm a nie dla naszych.Jeżeli sprawdzają to zapewne to czy za wszystkie prawa autorskie programów zainstalowanych w Polsce wpłynęła kasa do firm macierzystych i czy te zapłaciły podatek w Ameryce.Polskę i polskie firmy to oni maja tam gdzie ... Krym.W Polsce jeszcze kilka lat temu były piramidy zabezpieczeń do każdego urządzenia w firmie.Czasem gdy padł jakiś prosty program i trzeba było go od nowa wgrać trzeba było kilka osób które miały dopuszczenia do poszczególnych poziomów w programach.Każda z tych osób miała swoje wtyczki i hasła.Patrząc na tamte czasy z perspektywy 3-6 lat to wydaje się że to jakiś cyrk.Niestety każdy chciał mieć pracę i kasę.Jak jakieś urządzenie stało kilka lub kilkanaście godzin to świadczyło jak ważna jest ta osoba na którą czekano.

    Odpowiedz
  • kalina(2014-03-31 10:18) Zgłoś naruszenie 00

    cala polityka to jedna wielka sciema

    Odpowiedz
  • cogito(2014-03-31 13:18) Zgłoś naruszenie 00

    Gdyby pozamykać wszystkich aferzystów z rządu Tuska zaraz - trzeba by przeprowadzić przedterminowe wybory. Broni ich tylko inercja naszego zdegenerowanego wymiaru sprawiedliwości.

    Odpowiedz
  • za chwilę emigrant(2014-04-01 08:26) Zgłoś naruszenie 00

    Właśnie patrzymy na niszczenie rodzimej branży informatycznej, w czym spory udział mają również dziennikarze.
    Styl działania typowy dla polskich służb - szefem zespołu dochodzeniowo śledczego robią całkowicie "obiektywnego" funkcjonariusza - który w ramach zemsty za prawdopodobnie wyimaginowane "oszustwo" będzie się teraz mścił.. Dochodzenie na pewno będzie prowadzone prawidłowo.
    A zarobią firmy amerykańskie. I jeszcze sprawca działań na szkodę Polski dostanie tytuł człowieka roku. Czas wyjechać.

    Odpowiedz
  • informatyk(2014-04-01 12:36) Zgłoś naruszenie 00

    Typowo po polsku. Teraz ten który roztaczał parasol nad tym, który wymuszał łapówki będzie dostawał nagrody. Jaka tarcza, taka korupcja!

    Odpowiedz
  • heniek(2014-04-01 23:17) Zgłoś naruszenie 00

    największą aferą w tej całej aferze to CBA jest. Dużo bicia piany i straszenia kogo to jeszcze nie zamkną - może siebie (zresztą taki będzie tego koniec). Jak odcisnąć te opowieści dziwnej treści to mamy faktycznie jednego co brał, reszta to medialne fakty bez poparcia. Czyli wg różnych doniesień (bo tez się nie mogą zdecydować ile, taka to rzetelność) od 200 tys. - 5 mln wziątko, a po drugiej stronie zasługi CBA w postaci: cofniętej dotacji z UE 2 mld, zdemolowane CPI - wiele projektów stanęło rozgrzebanych - kolejne kilkaset milionów, rozpieprzone parę firm - kolejne kilkanaście, koszty funkcjonowania tej bandy to kolejne kilkaset mln, koszty poboczne tej zadymy trudne do oszacowania... Czyli nasz bohater narodowy wygenerował lekko ze 3 mld strat i planuje więcej i za to jeszcze dostanie medal - a może powinien kopa w dupę!!!???

    Odpowiedz
  • Bintell(2014-04-11 09:43) Zgłoś naruszenie 00

    Zakres Infoafery przerosl Ministra Sienkiewicza, ktory ratuje sie relatywizujac wine i winnych. A g. zaczelo sie wlasnie w MSW (gdzie 'doradcami' sa nastolatki bez wyksztalcenia!!!). Na dodatek, jezeli HP ma zaplacic $108 mil. kary, to te lapowki w Polsce (oraz Rosji i Meksyku) musialy byc znaczne, bo kara $108 ma 'punitive' charakter (zazwyczaj x2 lub x3 od sumy korupcyjnej). Tak wiec lapowki musialy byc okolo $50 mil., a nie jakies nedzne PLN 200K. Ale kto przy zdrowych zmyslach robi interesy z HP, firma w ogonie IT, latajaca dziury przestarzalym chlamem i korupcja? Nic dziwnego, ze HP dawalo lapowki, inaczej tylko 'slepy Franio' mogl cos od HP kupic. Ale dlaczego ludzie sa tak naiwni, ze utozsamiaja ‘dobry zakup to tani zakup’ (np chinskie autostrady!). Firmy i urzedy nakupily rupieci HP, i teraz patrza na te rupiecie z zalem za stracona kasa. Aktualna cena akcji HP (NY) jest taka sama jak 15 lat temu ($32,50), bo Internet i smartphones obnizyly uzytkowosc m.in. PC i drukarek. Wiec ktos kto zainwestowal w HP 15 lat temu, stracil, i to bardzo duzo, bo inwestujac np w Samsunga, mialby wielokrotne przebicie. Poza skandalami korupcyjnymi, HP porobil rozpaczliwe zakupy firm w UK, na ktorych stracil milardy $. HP to zdechly kon, ktory ostatnim wysilkiem czlapie do mety, kiedy to inne konie juz dawno sa w stajni. Ja rowniez jestem za uznaniem miejsca Polski w Europie Zachodniej (klasyfikacja ONZ nie opiera sie na racjonalnych argumentach, bo jest to 'zimnowojenna' bzdura). Ale Pan Sienkiewicz wydaje sie byc bardzo naiwnym Ministrem (MSW ?), bo wg Transparency International Corruption Index 2013, na 177 panstw, Polska jest na 'zaszczytnej' 38 pozycji za 16 'niezachodnimi' panstwami. Natomiast Global Financial Intgerity podaje, ze z Polski 'wycieka' rocznie ponad $5 miliardow nielegalnych pieniedzy (pod wplywem ‘slabosci ludzkiej natury’). Tutaj Polska znajduje sie wsrod 25 pnstw z najwyzszym wyciekiem nielegalnych pieniedzy ('zaszczytna' 18 pozycja na 144 panstwa). Wiec gdzie jest Minister Sienkiewicz i jego mlodzienczy doradcy?). ‘Lepsza' od Polski jest (2) Rosja ($88 miliardow rocznie), i (16) Bialorus ($7,5 miliardow rocznie - najwyzsze przebicie na glowe). Jak Minister Sienkiewicz przetrze oczy, to znajdzie wiecej kantow we wlasnym Ministerstwie, i nie bedzie rozgrzeszal na podstawie 'uniwersalnej slabosci' natury ludzkiej. Nalezy sprawdzic wszystkie kontrakty z HP pod katem ich korupcyjnosci.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie