Dariusz Kulma mówi, że były elementy, których maturzyści się spodziewali. W jego opinii, część zagadnień sprawdziła się, bo były zadania z prędkościami, nierówność kwadratowa, równanie z wielomianem. Zaznacza jednak, że zadanie z prędkościami, którego wszyscy się spodziewali, było utrudnione. Maturzystom mogło sprawić trudność przeliczanie minut, a nie spodziewanych godzin - wyjaśnia Dariusz Kulma.

Matematyk dodaje, że kilka elementów na pewno zaskoczyło zdających, nie było bowiem tych zagadnień, które były zawsze. Wymienił ciągi arytmetyczno-geometryczne oraz rachunek prawdopodobieństwa w zadaniach otwartych, którego - według niego - wszyscy uczniowie się boją. 

W ocenie Dariusza Kulmy, wyniki egzaminu maturalnego z matematyki nie powinny być złe. Najgorsze były dwa lata temu, gdy nie zdało aż 21 procent uczniów.