Rynek Zdrowia: - Na jakim etapie osiągania cyfrowej dojrzałości systemu ochrony zdrowia jesteśmy obecnie w Polsce? Sięgając do szkolnych porównań - skończyliśmy już podstawówkę? Jeśli tak, to czy daleko nam do zdania matury z digitalizacji sektora medycznego?

Agnieszka Kister: - Uważam, że pełnej dojrzałości cyfrowej nie osiągnął jeszcze żaden system ochrony zdrowia. Jego informatyzacja to ciągły proces, a postęp technologiczny jest tak szybki, że nieustannie dążymy do realizacji kolejnych celów.

Nawiązując do szkolnej nomenklatury, myślę, że w naszym kraju pod względem zaawansowania cyfryzacji systemu opieki zdrowotnej jesteśmy już zdecydowanie w szkole średniej, może nawet zbliżamy się do jej ukończenia, przynajmniej w zakresie wdrażania i stosowania elektronicznej dokumentacji medycznej (EDM). Przypomnę, że od kilku miesięcy powszechnie już funkcjonuje w Polsce e-recepta, wkrótce również codzienną praktyką będzie wystawianie e-skierowań.

Właśnie rozpoczął się pilotaż wymiany pozostałej części EDM; jestem więc przekonana, że za około rok od naszej dzisiejszej rozmowy znajdziemy się na etapie umożliwiającym podsumowanie przebiegu tego wdrożenia. Centralnie gromadzone i udostępniane dane zawarte w elektronicznej dokumentacji medycznej stanowią podstawę budowy kolejnych e-usług, różnego rodzaju narzędzi i coraz bardziej zaawansowanych rozwiązań skierowanych zarówno do lekarzy, jak i pacjentów.

- Powiedziała Pani o elektronicznych skierowaniach, które są kolejnym, bardzo ważnym elementem budowania całego obszaru e-zdrowia. Do końca września wystawiono ich już ponad 2 miliony. Jakie są główne korzyści wynikające ze stosowania e-skierowań dla placówek medycznych, lekarzy i oczywiście pacjentów.

- W znacznej mierze są to korzyści podobne do tych, jakich doświadczamy w przypadku e-recepty. Odpadają nam problemy związane, między innymi z nieczytelnością czy zagubieniem takiego dokumentu.

Rzecz jasna mamy do czynienia z pewną specyfiką e-skierowań. Kolejnym ich atutem jest chociażby to, że kiedy pacjent zapisuje się na podstawie e-skierowania na wizytę, automatycznie blokują ją w systemie e-zdrowie. Dzięki temu unikamy jednoczesnego zajmowania kilku miejsc w kolejkach do placówek medycznych.

Dla lekarza POZ udzielającego teleporad wygodą jest to, że mając możliwość wystawiania zarówno cyfrowych recept, jak i skierowań istotny etap procesu diagnostyczno-terapeutycznego przeprowadza z zastosowaniem narzędzi elektronicznych. Co więcej, pacjent nie będzie musiał odwiedzać placówki ochrony zdrowia, by uzyskać kolejne e-skierowanie, gdyż na podstawie 4-cyfrowego kodu otrzymanego SMS-em będzie mógł, podając swój PESEL zapisać się na wizytę u specjalisty.

Wdrożyliśmy też w ostatnich dniach dodatkowe rozwiązanie, dzięki któremu na Internetowym Koncie Pacjenta (IKP), oprócz widoku e-skierowania, każdy zainteresowany zobaczy termin swojej wizyty oraz jego ewentualną aktualizację.

- NFZ premiuje finansowo świadczeniodawców podstawowej oraz specjalistycznej opieki, którzy obsługują e-skierowania. Czy, w Pani opinii, te zachęty są skuteczne? W jaki jeszcze sposób można przekonywać lekarzy do stosowania e-skierowań?

- Bardzo się cieszymy, że współpracujemy z Narodowym Funduszem Zdrowia także w zakresie wdrażania e-skierowań. Formę zachęcania lekarzy przez NFZ do obsługi tego rozwiązania oceniam zdecydowanie pozytywnie.

Co bardzo ważne, ten system zachęt ze strony publicznego płatnika pozwala także w pewien sposób zrekompensować finansowo świadczeniodawcom wysiłek organizacyjny, a także nierzadko inwestycyjny związany z wdrażaniem e-skierowań. Uważam, że działania te są bardzo skuteczne.

Między czerwcem a lipcem br., kiedy wprowadzone zostało dodatkowe finansowanie związane z e-skierowaniami, ich liczba w ciągu zaledwie kilku tygodni wzrosła aż 6-krotnie. Na początku września codziennie wystawiano średnio 30 tysięcy e-skierowań, a obecnie ta liczba przekracza już 50 tysięcy.

- Od 8 stycznia 2021 roku e-skierowania staną się obwiązującym standardem. Czasu na to wdrożenie w ogólnopolskiej skali pozostało więc niewiele. W tym kontekście warto przypomnieć, na jakie wsparcie szkoleniowe, dotyczące wystawiania e-skierowań, mogą liczyć lekarze ze strony Centrum e-Zdrowia?

- Zakres kompetencji niezbędnych do wystawiania e-skierowań jest podobny, jak w przypadku e-recept. Myślę więc, że lekarzom to wdrożenie nie powinno sprawiać większych problemów. Z drugiej strony w Centrum e-Zdrowia mocno stawiamy na budowanie i poszerzanie cyfrowych kompetencji m.in. kadr lekarskich. Szczegółowo informujemy środowisko medyczne o tym, w jaki sposób przygotować się do stosowania nowych rozwiązań.

Od wielu miesięcy realizujemy projekt „Akademia CSIOZ”, a po zmianie nazwy naszej organizacji „Akademia CeZ”. Dotychczas w ramach tego przedsięwzięcia przeszkoliliśmy ponad 3 tysiące osób, wśród nich oczywiście wielu lekarzy z całej Polski.

Kolejne szkolenia zaplanowaliśmy na najbliższe miesiące. Z oczywistych względów, na razie będę one przeprowadzane w sposób zdalny. Obecnie ich tematyka koncentruje się przede wszystkim na elektronicznej dokumentacji medycznej, w tym oczywiście także na e-skierowaniach. Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszamy do udziału w naszych szkoleniach.

- Dziękuję za rozmowę.

***

Na stronach CeZ podane są informacje o terminach szkoleń, można także zapisać się na wybrany kurs: https://cez.gov.pl/akademia-cez. Materiały edukacyjne dostępne są na: http://bit.ly/e-skierowanieCeZ. Centrum e-Zdrowia zaprasza wszystkich lekarzy do kontaktu i zadawania pytań dotyczących e-skierowań na adres: e-skierowanie@csioz.gov.pl.

Materiał pierwotnie opublikowany na https://www.rynekzdrowia.pl/Technologie-informacyjne/Agnieszka-Kister-kazdego-dnia-w-Polsce-wystawia-sie-juz-ponad-50-tysiecy-e-skierowan,213145,7.html