statystyki

Kum Putina ofiarą efektu Streisand

autor: Michał Potocki22.10.2020, 07:47; Aktualizacja: 22.10.2020, 07:48
Wiktor Medwedczuk

Wiktor Medwedczukźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: MICHAEL KLIMENTYEVSPUTNIKKREMLIN POOL

Książka, w której uznany historyk opisuje rolę Wiktora Medwedczuka w skazaniu w 1980 r. słynnego dysydenta, rozeszła się w kilka godzin.

Lider obozu prorosyjskiego na Ukrainie Wiktor Medwedczuk wygrał w pierwszej instancji proces z historykiem Wachtanhem Kipianim. Sąd zakazał rozpowszechniania wielokrotnie nagradzanej książki o procesie dysydenta Wasyla Stusa. Wyrok jest na razie nieprawomocny. A rozgłos związany z procesem sprawił, że książka bije nad Dnieprem rekordy popularności.

40 lat temu Medwedczuk był świeżo upieczonym prawnikiem, a ponieważ jeszcze na studiach zwerbował go KGB, powierzano mu szczególnie wrażliwe sprawy. Jedną z pierwszych była obrona Wasyla Stusa, jednego z najwybitniejszych ukraińskich poetów XX w. Stus miał już za sobą jedną odsiadkę. W 1972 r. dostał pięć lat łagru i kolejne trzy lata zsyłki za antysowiecką agitację. Z łagrów Mordowii i obwodu magadańskiego wrócił w 1979 r. podupadły na zdrowiu, ale z działalności dysydenckiej nie zrezygnował, angażując się w prace Ukraińskiej Grupy Helsińskiej.


Pozostało 89% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie