statystyki

Spór o listy w koalicji, choć odłożony w czasie, wciąż się tli

autor: Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak30.09.2020, 10:00; Aktualizacja: 30.09.2020, 10:01
Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin

Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowinźródło: PAP
autor zdjęcia: Radek Pietruszka

Posłowie Solidarnej Polski i Porozumienia stanowią 15 proc. klubu Zjednoczonej Prawicy. To bardzo nie podoba się w PiS.

Umowa koalicyjna nie rozwiązała problemu list wyborczych. Koalicjantom udało się jedynie zapewnić, że obecni parlamentarzyści mają zapewniony start z list PiS w wyborach w 2023 r. Ostateczne rozstrzygnięcia mają zapaść później. Wstępnie PiS proponował Porozumieniu i Solidarnej Polsce miejsca dla wszystkich obecnych parlamentarzystów plus kolejnych pięć miejsc w innych okręgach wyborczych, ale na tzw. pozycjach niebiorących. Porozumienie i SP się na to nie zgodziły, chciały porozumienia w skali całego kraju.

W ostatnich wyborach oba koalicyjne ugrupowania mogły wystawić kandydatów we wszystkich okręgach, choć miały określoną pulę tzw. miejsc biorących, czyli w czołówce list. W trakcie kampanii okazało się jednak, że Porozumienie i SP koncentrowały swoje wysiłki na promocji swoich kandydatów, podczas gdy kandydaci PiS rywalizowali między sobą.


Pozostało 86% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie