statystyki

Zmiany w prawie budowlanym. Kosiński: Inwestor musi mieć pewność [WYWIAD]

autor: Marcin Wybranowski30.09.2020, 17:00
Adw. Jacek Kosiński, partner w Kancelarii Jacek Kosiński Adwokaci i Radcowie Prawni, ekspert z zakresu prawa nieruchomości
fot. Materiały prasowe

Adw. Jacek Kosiński, partner w Kancelarii Jacek Kosiński Adwokaci i Radcowie Prawni, ekspert z zakresu prawa nieruchomości fot. Materiały prasoweźródło: DGP

- Prawo powinno zakładać, że po kilku latach nie wracamy już do badania zgodności z prawem prawomocnych decyzji - mówi adw. Jacek Kosiński, partner w Kancelarii Jacek Kosiński Adwokaci i Radcowie Prawni, ekspert z zakresu prawa nieruchomości

Od 19 września br. obowiązują przepisy prawa budowlanego, zgodnie z którymi po upływie 5 lat od dnia doręczenia lub ogłoszenia nie będzie można stwierdzić nieważności decyzji o pozwoleniu na budowę. Jak Pan ocenia to rozwiązanie?

Uważam, że zmiana ograniczająca możliwość stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę do lat 5 jest bardzo dobra. Inwestor powinien w pewnym momencie uzyskać pewność, że jego inwestycja nie zostanie podważona. Trzeba pamiętać, że stwierdzenie nieważności pozwolenia na budowę ma olbrzymie konsekwencje dla inwestora. Po pierwsze, stwierdzenie nieważności co do zasady dotyczy naruszenia prawa przez organ administracji, a nie inwestora. Po drugie, od dnia wydania pozwolenia na budowę i zakończenia budowy do stwierdzenia nieważności może upłynąć długi okres czasu. W jego trakcie może dojść do zmiany np. planu miejscowego albo warunków technicznych. W efekcie inwestycja, co do zasady zgodna z przepisami prawa w chwili pierwotnego rozstrzygania, w czasie stwierdzenia nieważności może już wymagać daleko idących zmian albo w ogóle może być niedopuszczalna. Dlatego prawo powinno zakładać, że po kilku latach nie wracamy już do badania zgodności z prawem prawomocnych decyzji.

Jaki wpływ na proces inwestycyjno-budowlany będzie miała zmiana przepisów w tym zakresie?


Pozostało 64% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Ardaszir(2020-10-07 13:15) Zgłoś naruszenie 20

    Mam mieszane uczucia co do tej zmiany. Niektóre lokalne AAB potrafiły naprawdę wydawać bardzo dziwne pozwolenia, aż się człowiek zastanawiał jakie było tło sprawy. Na cudzym gruncie, niezgodnie z MPZP, bez pozwoleń emisyjnych czy wodnoprawnych. Potem sąsiad borykający się z naprawdę uciążliwymi emisjami latami odkręcał sprawę, teraz będzie pozamiatany. Pytanie, czy mimo takie pozwolenia można wejść z postępowaniem naprawczym, do tej pory nie można było, bo pozwolenie chroniło. Co ugrasz w sądzie powszechnym nie mając prejudykatu w postaci stwierdzenia nieważności pozwolenia? Czy sąd będzie samodzielnie badał prawidłowość pozwolenia? Jakie ma ku temu kwalifikacje? Jaka procedura będzie w sprawach nieważności pozwolenia, czy w ogóle się ją weszczknie, a jeśli tak to czy będzie się stwierdzać wadę kwalifikowaną nieważnościową pomimo nieusuwania decyzji z obrotu? To są faktyczne problemy, których na etapie legislacji nikt nie rozważył, a w sądach będzie się wykuwać stanowisko latami i dziesiątkami orzeczeń.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie