Na Comex w Nowym Jorku miedź zyskuje na razie zaledwie 0,03 proc. do 3,0210 USD za funt.

Analitycy zwracają uwagę na malejące zapasy miedzi na świecie po ożywieniu popytu na metale przemysłowe w wielu gospodarkach, które przystąpiły do nadrabiania strat po lockdownach.

Od szczytowych poziomów notowanych w marcu globalne zapasy miedzi zmniejszyły się prawie o połowę.

Na giełdzie metali LME w Londynie zapasy miedzi są obecnie najniższe od 2005 r.

Na zakończenie poprzedniej sesji cena miedzi na LME wzrosła o 10 USD do 6.697,00 USD za tonę.

Wcześniej w tym tygodniu miedź drożała w trakcie handlu nawet do 6.830 USD za tonę, najwyżej od czerwca 2018 r.

Analitycy Citigroup prognozują, że ceny miedzi mogą wzrosnąć do 8.000 USD za tonę w ciągu następnych 6-12 miesięcy z powodu m.in. spodziewanego w 2021 r. deficytu metalu na poziomie 300 tys. ton.

W IV kw. 2020 średnia cena tony miedzi może wynieść 6.500 USD, podobnie w I kw. 2021 i po 6.600 USD za tonę w III i IV kw. 2021 - szacuje Citi.