Liczba nowych przypadków koronawirusa systematycznie spada w Europie, z wyjątkiem "Rosji i Europy Wschodniej" - powiedziała we wtorek rzeczniczka Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Margaret Harris.

"W Europie Zachodniej obserwujemy stały spadek (liczby zachorowań). Nie jest on szybki, ale stale spada liczba przypadków odnotowywanych dziennie, co znaczy, że liczba nowych przypadków (w Europie) jest nadal znacząca, ale spada, z wyjątkiem Rosji i Europy Wschodniej, gdzie nadal rośnie" - oznajmiła Harris.

W Rosji liczba zakażeń koronawirusem sięgnęła 423 741 - poinformował we wtorek tamtejszy sztab ds. walki z pandemią. Łączna liczba zgonów w kraju od początku pandemii wynosi 5037.

Na Ukrainie bilans zainfekowanych wzrósł do ponad 24 tys., a zgonów do 718.

Na Białorusi liczba potwierdzonych oficjalnie śmiertelnych ofiar koronawirusa wynosi 240, a zainfekowanych zostało ponad 43,4 tys. osób.

Harris powiedziała również, że nie ma informacji na temat tego, czy nadal trwają rozmowy WHO z administracją prezydenta USA Donalda Trumpa.

W piątek Trump oświadczył, że USA zrywają relacje z tą agendą ONZ. Mimo to w poniedziałek szef WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus wyraził nadzieję na kontynuowanie współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.

Trump wielokrotnie oskarżał WHO o sprzyjanie Chinom. Jego zdaniem reakcja tej organizacji na wybuch pandemii nie była odpowiednia, ponieważ Chiny "całkowicie kontrolują (WHO)". Trump oskarżył też władze w Pekinie o wywieranie presji na WHO i nieprzesyłanie obowiązkowych reportów.

Tedros przyznał również, że o decyzji USA dowiedział się z mediów, a nie z formalnej komunikacji ze strony amerykańskiego rządu. Odmówił odpowiedzi na dalsze pytania dotyczące stanowiska USA.