statystyki

Zapis do pracowniczych planów kapitałowych nie taki prosty. Co stanowi największy problem?

autor: Łukasz Kuczkowski03.10.2019, 11:02
Już ponad 1300 największych przedsiębiorców zawarło umowy o zarządzanie w ramach pracowniczych planów kapitałowych

Już ponad 1300 największych przedsiębiorców zawarło umowy o zarządzanie w ramach pracowniczych planów kapitałowychźródło: ShutterStock

Do 12 listopada 2019 r. największe firmy muszą zawrzeć umowy o prowadzenie PPK na rzecz swoich pracowników. Przepisy nie ułatwiają im tego zadania. Problematyczne może być m.in. liczenie terminów, które są zróżnicowane nie tylko ze względu na wiek poszczególnych osób, ale też sposób zatrudniania ich przez pracodawcę.

Już ponad 1300 największych przedsiębiorców zawarło umowy o zarządzanie w ramach pracowniczych planów kapitałowych (dalej: PPK). Umowy te określają prawa i obowiązki instytucji finansowych zarządzających środkami gromadzonymi w PPK oraz podmiotów zatrudniających, które prowadzą PPK dla swoich pracowników (a dokładniej dla osób zatrudnionych w rozumieniu ustawy z 4 października 2018 r. o pracowniczych planach kapitałowych, Dz.U. poz. 2215 ze zm., dalej: ustawa). Nie jest to jednak jedyna umowa, której zawarcie jest konieczne w ramach wdrożenia PPK. Drugą jest umowa o prowadzenie PPK. Reguluje ona prawa i obowiązki osób zatrudnionych – uczestników PPK oraz instytucji finansowych. Umowy te w przypadku pracodawców objętych ustawą od 1 lipca 2019 r. będą najczęściej zawierane w pierwszych dniach listopada 2019 r., lecz nie później niż 12 listopada. Załącznikiem do każdego takiego dokumentu będzie lista uczestników PPK. W chwili gdy ta ostatnia trafi do instytucji finansowej (poprzez załadowanie pliku z danymi osób zatrudnionych do infrastruktury IT agenta transferowego współpracującego z daną instytucją finansową), osoby znajdujące się na liście rozpoczną swoją przygodę z oszczędzaniem w PPK.

Przy czym wbrew pozorom odpowiedź na pytanie, w jaki sposób osoby zatrudnione mogą znaleźć się na tej liście, wcale nie jest prosta. A wszystkiemu winien jest ustawodawca, którego niedokładność w przygotowaniu ustawy jest już wręcz legendarna.

I tak dla uproszczenia przyjąłem, że osoba zatrudniona w rozumieniu ustawy to pracownik (chyba że wyraźnie wskazuję na odrębność poszczególnych kategorii osób zatrudnionych), a podmiot zatrudniający w rozumieniu ustawy to pracodawca. Pragnę też podkreślić, że niektóre z moich stanowisk nie są zgodne ze stanowiskiem Polskiego Funduszu Rozwoju (dalej: PFR). Problem w tym, że interpretacje PFR dostępne na stronie mojePPK.pl często nie zawierają uzasadnienia prawnego i trudno dociec, co ich autor miał na myśli.


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (4)

  • elen(2019-10-10 11:16) Zgłoś naruszenie 20

    Trochę to zbyt skomplikowane jak dla mnie ale mnie taka rozkminka ppk nie dotyczy, niech się martwi pracodawca :P

    Odpowiedz
  • pis(2019-10-03 20:27) Zgłoś naruszenie 20

    te dziubaki to kanciarze i oszuści i chcą się obłowić po wyglądzie widać i niech nie mówią że zostali oszukani bo rozum mają na swoją stronę i potrafią pić drogiego szampana

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • elka(2019-10-11 13:13) Zgłoś naruszenie 22

    zawsze przecież jak coś nowego zostaje wprowadzone to wymaga pracy i cierpliwości, nie od razu zawsze było jasne przecież dla wszystkich. A tutaj program daje spore możliwości, nie od razu przecież rzym zbudowali :P

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie