statystyki

Rafał Woś: Kto sieje wiatr...[OPINIA]

autor: Rafał Woś12.04.2019, 07:07; Aktualizacja: 12.04.2019, 08:44
Rafał Woś

Rafał Wośźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Obserwowanie brexitu to zdumiewające doświadczenie. Na naszych oczach trwa rozkład polityczny kraju, który bywa (bywał?) przedstawiany nie tylko jako matecznik demokracji, ale również jako wzorzec konsensualnej kultury politycznej oraz zdrowego rozsądku w życiu publicznym i ekonomicznym.

Przecierającym ze zdumienia oczy warto polecić badanie Thiemo Fetzera z Uniwersytetu w Warwick. Dopiero czytając jego pracę, można zrozumieć, że brexitowe zamieszanie nie jest plagą, która nagle spadła na Bogu ducha winnych Brytyjczyków, lecz wynikiem politycznego bankructwa wyspiarskiej klasy politycznej. A konkretnie Partii Konserwatywnej, która wzięła władzę niemal dekadę temu.

W 2010 r. torysi pod wodzą dynamicznego Davida Camerona wygrali wybory, pokonując mocno już zużytych długimi rządami laburzystów. Żeby było jasne: Partia Pracy Tony ego Blaira i Gordona Browna też miała swoje za uszami. Jej flirt z neoliberalizmem doprowadził do rozrostu wpływów sektora finansowego i wzrostu nierówności dochodowych – a więc był katalizatorem kryzysu 2008 r. Albionowi potrzebny był nowy polityczny pomysł. Nieszczęście polegało na tym, że konserwatyści chcieli gasić pożar benzyną. Ich odpowiedzią na recesję były budżetowe oszczędności, a więc dokładnie to, co 80 lat wcześniej inny Anglik, John Maynard Keynes, nazwał najgorszą zbrodnią na gospodarce, jaką można sobie wyobrazić. W latach 2010–2015 w wyniku torysowskich cięć wydatki na szeroko rozumiane państwo dobrobytu zmniejszyły się o 16 proc. Na poziomie lokalnym wydatki na osobę spadły aż o 23 proc. Najmocniej cięto w edukacji (minus 19 proc.). Pogorszyła się dostępność służby zdrowia – choć wydatki publiczne nie zmniejszyły się znacząco, to jednak starzenie się społeczeństwa sprawiło, że przybyło przewlekle chorych. Spadały zasiłki.


Pozostało jeszcze 52% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie