Putin: Nie chcemy, by u nas było jak w Paryżu

11.12.2018, 19:10; Aktualizacja: 11.12.2018, 19:17
"Nie chcemy, by u nas dochodziło do wydarzeń podobnych do (tych z) Paryża, gdzie rozbierają bruk i podpalają wszystko po kolei i potem kraj pogrąża się w warunkach stanu nadzwyczajnego" - mówił Putin w czasie posiedzenia Rady ds. Praw Człowieka przy prezydencie FR.

"Nie chcemy, by u nas dochodziło do wydarzeń podobnych do (tych z) Paryża, gdzie rozbierają bruk i podpalają wszystko po kolei i potem kraj pogrąża się w warunkach stanu nadzwyczajnego" - mówił Putin w czasie posiedzenia Rady ds. Praw Człowieka przy prezydencie FR.źródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: MICHAEL KLIMENTYEV SPUTNIK KREMLIN POOL

Nie chcemy, by w Rosji dochodziło do takich wydarzeń jak w Paryżu - powiedział we wtorek prezydent Rosji Władimir Putin, odnosząc się do akcji "żółtych kamizelek". W ten sposób skomentował areszt obrońcy praw człowieka Lwa Ponomariowa, skazanego za zwoływanie demonstracji bez zgody władz.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie