statystyki

May przed drugim etapem brexitu

autor: Jakub Kapiszewski21.11.2018, 07:35; Aktualizacja: 21.11.2018, 07:41
Theresa May

Theresa Mayźródło: PAP/EPA
autor zdjęcia: ANDY RAIN

Pomimo politycznej burzy nad Tamizą szefowa brytyjskiego rządu chce się skupić na docelowym kształcie stosunków z Brukselą.

Priorytetem dla brytyjskiej premier jest obecnie deklaracja polityczna, czyli ogólny dokument wyznaczający ramy przyszłej umowy między Wielką Brytanią a Unią Europejską. W tym celu Theresa May przyleci dzisiaj do Brukseli, gdzie s potka się z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jeanem-Claude’em Junckerem. Deklaracja polityczna to inny dokument niż porozumienie przejściowe, zaprezentowane po raz pierwszy publicznie w ubiegłym tygodniu. To drugie precyzuje zasady rozwodu Londynu z Brukselą; to pierwsze określa z grubsza, jak będzie wyglądało życie po rozstaniu.

Deklaracja ma siedm stron, na których opisano, w jakich dziedzinach strony chcą się porozumieć. Znajdziemy tam więc deklarację podjęcia „wszechstronnych ustaleń na drodze do powołania strefy wolnego handlu” uwzględniającej „ambitne porozumienie celne” obejmujące „zerowe cła, brak opłat lub ograniczeń ilościowych” dla wszelkich towarów. Równie ambitne ma być porozumienie między Unią a Brytyjczykami w sprawie usług (także finansowych). Do tego dochodzą zapewnienia o chęci kontynuowania współpracy w dziedzinie energetyki atomowej, bezpieczeństwa, wymiany informacji wywiadowczych i policyjnych, rybołówstwa, lotnictwa cywilnego i polityki kosmicznej.

Dokument ma być przyjęty razem z porozumieniem przejściowym podczas nadzwyczajnego niedzielnego szczytu Rady Europejskiej. Główny negocjator po stronie unijnej Michel Barnier przestrzegł wczoraj, aby państwa unijne nie komplikowały sytuacji dodatkowymi żądaniami, ponieważ grożą one zaognieniem nastrojów nad Tamizą i odrzuceniem z trudem wynegocjowanych uzgodnień przez Izbę Gmin. Apel Barniera był odpowiedzią na niespodziewane żądania Francuzów i Hiszpanów. Ci pierwsi upomnieli się o dostęp swoich rybaków do Morza Północnego, ci drudzy – o kwestię Gibraltaru.


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie