Front burzowy przeszedł w nocy z poniedziałku na wtorek oraz we wtorek rano od Luizjany do Karoliny Południowej. Burze przewracały drzewa i zrywały linie wysokiego napięcia. Nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń, ale około 11 tysięcy osób pozostaje bez prądu. Wskutek przejścia innego frontu burzowego przez środkową część Tennessee zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne.

Amerykańska państwowa służba meteorologiczna National Weather Service ostrzegła natomiast przed możliwością wystąpienia silnych wiatrów, burz, a nawet tornad w okolicach Baltimore, Waszyngtonu oraz na środkowym wybrzeżu Atlantyku. W stanach Wschodniego Wybrzeża, gdzie już odbywa się głosowanie, trwają intensywne opady. deszczu.

We wtorkowych wyborach środka kadencji (midterm elections) stawką jest wszystkie 435 miejsc w Izbie Reprezentantów, 35 miejsc w Senacie (jedna trzecia jego składu plus dwa wakaty), oraz 36 stanowisk gubernatorów stanowych. Z uwagi na bardzo polaryzujący społeczeństwo styl sprawowania władzy przez prezydenta Donalda Trumpa tegoroczne wybory środka kadencji wywołują znacznie większe zainteresowanie niż zazwyczaj. W niektórych okręgach liczba wyborców, którzy oddali swój głos wcześniej lub korespondencyjnie (większość stanów dopuszcza taką możliwość), przekroczyła nawet całkowitą frekwencję z 2014 r. Także tam, gdzie już trwają wybory, przed punktami do głosowania ustawiają się długie kolejki.

Obecnie większość w obu izbach ma Partia Republikańska, ale prognozy wskazują, że prawdopodobnie w Izbie Reprezentantów ją straci. W Senacie natomiast ma spore szanse na jej utrzymanie.

Najwcześniej, już o północy polskiego czasu zakończy się głosowanie w Indianie, która jest uważana za jedno z ważniejszych pól bitwy w tegorocznych wyborach, oraz w Kentucky.