statystyki

Nowa ordynacja wyborcza w praktyce: Katastrofy nie było

autor: Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak05.11.2018, 07:50; Aktualizacja: 05.11.2018, 07:53
Wielu rozmówców podkreśla, że te wybory mogłyby być organizacyjną klęską, gdyby nie seria poprawek w kodeksie wyborczym.

Wielu rozmówców podkreśla, że te wybory mogłyby być organizacyjną klęską, gdyby nie seria poprawek w kodeksie wyborczym.źródło: ShutterStock

Czas na kluczowe wnioski płynące z tegorocznych głosowań samorządowych, pierwszych zorganizowanych według nowej ordynacji przygotowanej przez posłów PiS. Najważniejszy: katastrofy nie było.

Wczoraj w 649 miejscach w kraju Polacy wybierali, w ramach II tury, swoich przyszłych wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Teraz pozostaje czekać na oficjalne wyniki, które poda Państwowa Komisja Wyborcza (PKW), a w dalszej perspektywie – na sprawozdania finansowe komitetów wyborczych.

Politycy partii rządzącej wydają się zadowoleni nie tylko z osiągniętego wyniku (choć równolegle o sukcesie mówi opozycja), ale i z organizacji wyborów. Wyraz temu zadowoleniu dali już w ubiegłym tygodniu, między I a I turą.

– W porównaniu z 2014 r. w tym roku wszystko przebiegło w sposób, który nie pozwala kwestionować wyniku wyborczego. Dziękuję za tytaniczną pracę Państwowej Komisji Wyborczej, Krajowemu Biuru Wyborczemu, urzędnikom i komisarzom wyborczym – takim stwierdzeniem wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker otworzył ubiegłotygodniowe obrady rządowo-samorządowej Komisji Wspólnej.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Rabbi(2018-11-06 07:26) Zgłoś naruszenie 00

    Tak Katastrofy nie było, ale Ordynacja Wyborcza jest trudna. Dobrze, że pierwsze projekty ( całkowita izolacja gminy i jej urzędników) od wyborów upadły. Wtedy to by była porażka. Dużą rolę w procesie wyborczym odegrali Urzędnicy Wyborczy. Na ogół byli to ludzie wyszkoleni z doświadczeniem. Jak obserwuję - to członkowie komisji wyborczych ( jeden na 50-ciu znał kodeks wyborczy w procedury) Niestety Tu trzeba coś więcej zrobić - bo wiedza tych ludzi jest "straszna".

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie