Z sondażu exit poll opublikowanego w niedzielę wieczorem przez Ipsos wynika, że wyborach do sejmików wojewódzkich w skali kraju PiS uzyskał 32,3 proc., Koalicja Obywatelska - 24,7 proc., PSL - 16,6 proc.; po 6,3 proc. głosów dostali Bezpartyjni Samorządowcy i Kukiz'15, a komitet SLD Lewica Razem uzyskał 5,7 proc.

"Poczekajmy na ostateczne wyniki. Uważam, że to, co w tej chwili jest prognozowane, jest bardzo optymistyczne. Poczekajmy, jak to się ułoży w sejmikach. Jestem przekonany, że będziemy współrządzić w większości sejmików" - powiedział Budka podczas wieczoru wyborczego Koalicji Obywatelskiej na Stadionie Śląskim w Chorzowie.

"Te wyniki będą musiały zostać przełożone na konkretne mandaty. Przypomnę, że w koalicjach rządziliśmy w 15 z 16 województw. Jestem przekonany, że zdecydowaną większość samorządów udało nam się obronić przed centralizmem PiS" - podkreślił wiceszef PO.

Pytany przez PAP o sondażowy wynik PSL Budka ocenił, że "można cieszyć się, jeżeli ten wynik potwierdzi się, bo to rokuje na dobrą współpracę w samorządach – jak do tej pory".

"Można dziękować każdemu za oddany głos na Koalicję Obywatelską, na naszych kandydatów. W większości miast wygrywamy. (…) Jestem przekonany, że bardzo dobry wynik w dużych miastach to dopiero początek długiego maratonu wyborczego, (…) że to początek dobrej drogi do wygranej w tym finiszu w przyszłym roku w wyborach parlamentarnych" - uznał.

"Natomiast, jak widać, to co podawały wcześniejsze sondaże nie sprawdziło się; Koalicja Obywatelska ma moc, Koalicja Obywatelska ma przyszłość" - zdiagnozował wiceprzewodniczący PO.(PAP)

autor: Mateusz Babak