Sprawę zgłosiła policji żona prof. Morawskiego Ewa. Element nagrobka odwzorowujący twarz profesora został pomalowany w miejscu ust najprawdopodobniej flamastrem bądź szminką.

"Chciałabym powiedzieć tej osobie, która to zrobiła, że jest to wyraz najniższych instynktów. Jakim trzeba być człowiekiem, żeby znieważyć czyjś grób? Rozumiem, że ktoś mógł się z moim mężem nie zgadzać za życia. Nie mogę jednak pojąć, czemu teraz działa w takim sposób. Jestem tym zdruzgotana i załamana tym, co tutaj zobaczyłam" - powiedziała PAP Ewa Morawska.

Do znieważenia miało dojść w piątek po południu. "Nie mam pojęcia, kto mógł to zrobić. To ogromne świństwo" - podkreśliła żona prof. Morawskiego.

Rzeczniczka toruńskiej policji wskazała, że policjanci będą wyjaśniali okoliczności zdarzenia. Za ten czyn grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Autorem rzeźby i projektu nagrobka jest Tadeusz Antoni Wojtasik. Uszkodzenia mają być usuwane w kolejnych dniach.

Prof. Morawski zmarł 12 lipca w wieku 68 lat. Po jego śmierci prezes TK Julia Przyłębska powiedziała, że jest "zaskoczona tą nagłą śmiercią", tego - jak podkreśliła - wybitnego prawnika. Jego odejście nazwała "olbrzymim ciosem dla Trybunału". Dodała, że sędzia "w ostatnim czasie doświadczył straszliwej, niewyobrażalnej nagonki medialnej". "Bardzo się tym przejmował" - powiedziała, podkreślając, że nie rozumiał, dlaczego próbowano go dyskredytować drobnymi sprawami.

Lech Morawski urodził się 14 września 1949 r. w Bydgoszczy. Ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, w 1978 r. obronił doktorat, a 10 lat później - habilitację. W sierpniu 1999 r. nadano mu tytuł profesora.

Od 1990 r. był zawodowo związany z Uniwersytetem Mikołaj Kopernika. Kierował m.in. tamtejszą Katedrą Teorii Prawa i Państwa na Wydziale Prawa i Administracji. Był również kierownikiem Katedry Teorii i Filozofii Prawa na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

W grudniu 2015 r. Sejm wybrał go na członka Trybunału Konstytucyjnego, jego kandydaturę zgłosiło PiS. Ówczesny prezes TK Andrzej Rzepliński przez ponad rok - podobnie jak sędziów Mariusza Muszyńskiego i Henryka Ciocha - nie dopuszczał go do orzekania. Powoływał się przy tym na wyroki TK z grudnia 2015 r. o tym, że ich miejsca są zajęte przez trzech sędziów wybranych w październiku 2015 r. na podstawie prawnej uznanej przez TK za zgodną z konstytucją.

Prezydent RP Andrzej Duda pośmiertnie odznaczył prof. Morawskiego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Do orzekania został ostatecznie dopuszczony po 20 grudnia 2016 r., kiedy prezesem TK - po zakończeniu kadencji Rzeplińskiego - została Julia Przyłębska.