statystyki

Ostrożna odwilż w relacjach z Litwą

autor: Michał Potocki12.03.2018, 07:54; Aktualizacja: 12.03.2018, 07:58
Litwa jest dla Polski partnerem strategicznym – mówił Morawiecki na spotkaniu w Wilnie

Litwa jest dla Polski partnerem strategicznym – mówił Morawiecki na spotkaniu w Wilnieźródło: PAP
autor zdjęcia: Paweł Supernak

Przełom energetyczny osiągnięty. Załatwienie problemów polskiej mniejszości jest trudniejsze.

Piątkowa wizyta premiera Mateusza Morawieckiego w Wilnie to ukoronowanie wysiłków, których celem było rozmrożenie relacji z Litwą. Pomogły zbiegi okoliczności i doraźne potrzeby polityczne obu stron. – Sporą rolę odegrał przypadek – mówi źródło w polskim MSZ.

– Polska jest naszym sąsiadem i ważnym partnerem. Łączy nas doświadczenie historyczne i wiele wspólnych wyzwań i interesów – mówił w piątek premier Litwy Saulius Skvernelis.

– Litwa jest dla Polski partnerem strategicznym ze względu na związki historyczne, położenie, względy obronne i wspólną historię – rewanżował mu się Morawiecki. I dodawał, że gdy wraca idea Jedwabnego Szlaku, nie powinniśmy zapominać o Bursztynowym.

To istotny zwrot od czasów, gdy były szef MSZ Radosław Sikorski deklarował, że jego noga nie postanie na Litwie, dopóki nie zostaną rozwiązane problemy polskiej mniejszości. Tymczasem ostatnio na Litwie gościł Andrzej Duda, w Polsce byli minister dyplomacji Linas Linkevičius i przewodniczący parlamentu Viktoras Pranckietis, a na obchody stulecia niepodległości nad Wisłę ma przybyć prezydent Dalia Grybauskaite. Ale zmiana zaczęła się wykuwać we wrześniu w 2016 r., gdy litewska delegacja przyjechała na forum w Krynicy.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Gratulacje (2018-03-12 13:38) Zgłoś naruszenie 11

    Nie będzie sankcji UE wobec Polski. Poparcie Węgier i teraz krajów bałtyckich sprawi, że pomysł znika jako niewprowadzalny. Czekamy na płacz pewnej partii opozycyjnej. Rząd ma sukces w polityce zagranicznej - bez radków i pseudo-profesorów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie