statystyki

Włochy zmęczone Unią i migrantami

autor: Bartłomiej Niedziński, Jakub Kapiszewski01.03.2018, 07:22; Aktualizacja: 01.03.2018, 08:04
Antymigranckie poglądy głoszone przez Silvio Berlusconiego podobają się dużej części społeczeństwa

Antymigranckie poglądy głoszone przez Silvio Berlusconiego podobają się dużej części społeczeństwaźródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Alessia Pierdomenico

W niedzielę Włosi wybiorą parlament. Z uwagi na stan ich gospodarki wyniku boi się cała UE.

W wyborczym wyścigu liczą się tak naprawdę trzy siły: centroprawica, w skład której wchodzą m.in. Forza Italia Silvio Berlusconiego oraz Liga Północna. Centrolewica, gdzie najsilniejszą formacją jest rządząca obecnie Partia Demokratyczna. Oraz antysystemowy Ruch Pięciu Gwiazd. Problem polega na tym, że sondaże żadnej z tych sił nie dawały przewagi wystarczającej do samodzielnego rządzenia. Po wyborach Włochy czekają więc najprawdopodobniej ciężkie negocjacje koalicyjne.

Kto, jak nie Berlusconi

Oczywiście do niedzieli wszystko może się zmienić, zważywszy że włoskie prawo zabrania publikacji sondaży na dwa tygodnie przed wyborami. Jeśli jednak wierzyć dotychczasowym trendom, które były raczej stabilne, 4 marca najwięcej głosów (ok. 30 proc.) jako pojedyncze ugrupowanie zbierze zapewne Ruch. Na podobnym poziomie kształtuje się poparcie dla centrolewicy. Centroprawicowej koalicji sondaże dawały niecałe 40 proc. głosów.

Zwycięstwo tej ostatniej nie oznacza jednak powrotu na stanowisko premiera Silvio Berlusconiego, na którym ciąży zakaz sprawowania funkcji publicznych, jaki otrzymał w ramach wyroku za malwersacje podatkowe. Przez jakiś czas spekulowano, że do Rzymu mógłby wrócić obecny przewodniczący Parlamentu Europejskiego i b. komisarz UE ds. przemysłu Antonio Tajani, który do Strasburga startował z list Forza Italia. Polityk w wywiadzie dla „Die Welt” przedwczoraj zapowiedział jednak, że woli skupić się na europejskich sprawach.


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • sn(2018-03-01 10:03) Zgłoś naruszenie 50

    Z UE Brukselą to zrozumiałe, a z migrantami ,to zasługa w dużej części włoskiej mafii organizującej kontrabandę przerzutową i braku ochrony granic unijnych przez te państwa .Też z braku pomocy UE (opieszałość w reakcji) w miejscu powstania problemu w arabii .Świat (USA,UE,NATO) wspierali w rozwałce systemów (w tym dyktatorskich) tych państw ,chcieli uczyć ich demokracji, a oni przez wieki tego nie rozumieli . Na taki proces potrzeba może 100 lat , tego nie wzięto pod uwagę i co po rewolucjach ?.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie