statystyki

Karolina Krupa: Recepta na populizm

autor: Karolina Krupa02.08.2017, 07:40; Aktualizacja: 02.08.2017, 07:48
"Populizm jest przypisywany zarówno demokratom, jak i antydemokratom. Liberałom i antyliberałom. Można go traktować jako przyjaciela lub wroga demokracji."

"Populizm jest przypisywany zarówno demokratom, jak i antydemokratom. Liberałom i antyliberałom. Można go traktować jako przyjaciela lub wroga demokracji."źródło: PAP
autor zdjęcia: Jacek Turczyk

Termin „populizm” kojarzy się z emocjami, takimi jak wściekłość i frustracja. Mianem populistów określa się tak różnych polityków, jak Marine Le Pen, Jarosław Kaczyński, Donald Trump, a jednocześnie Bernie Sanders, działaczy greckiej Sirizy i hiszpańskiego Podemos. Populizm jest przypisywany zarówno demokratom, jak i antydemokratom. Liberałom i antyliberałom. Można go traktować jako przyjaciela lub wroga demokracji.

Populistów łączy krytyka elit, ale nie jest to warunek wystarczający, by zaliczyć kogoś do ich grona. Ubiegając się o stanowiska, populiści ukazują konkurentów jako niemoralną, skorumpowaną elitę, co akurat w potyczkach o władzę w pluralistycznych demokracjach nie może dziwić. Różnica polega jednak na tym, że populiści głoszą, iż reprezentują cały naród. Choć sami też wywodzą się z elit, a nie z ludu, to uznają siebie za tę właściwszą elitę. Kto nie popiera ich partii, „nie może być częścią narodu we właściwym sensie”. Przecież „naród nie może być w opozycji” – twierdzi Viktor Orbán – bo to lud wybiera polityka, który potrafi rozpoznać wspólne dobro.

Dlatego przeciwników populiści starają się wykluczyć jako wrogów narodu. Stąd słowa Jarosława Kaczyńskiego o „gorszym sorcie”. Donald Trump twierdzi, że „jedyną ważną sprawą jest zjednoczenie narodu, bo reszta ludzi nic nie znaczy”, a  Nigel Farage świętuje brexit jako „zwycięstwo prawdziwego narodu” – zauważa Jan-Werner Müller, autor książki „Co to jest populizm?”. To lud ma decydować o sobie, a nie eksperci czy technokraci. Elektorat partii populistycznych jest przekonany, że z państwem i elitami w nim rządzącymi jest coś nie tak, więc trzeba zmienić ludzi będących u steru. Dopatrują się symbiozy między elitą, która nie należy do społeczeństwa, i różnymi marginalnymi grupami, które także odróżniają się od ludu.


Pozostało 62% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (3)

  • Pan Murzyński - Filipiński(2017-08-02 11:27) Zgłoś naruszenie 22

    Pani Karolino wstyd! manipuluje pani w sposób zatrważający! "Gorszy sort" to proszący za granicą o wsparcie i interwencję. Proszę sięgnąć do źródła zamiast powielać pomówienia, że odnosi się to do całej opozycji i wszystkich przeciwników obecnej władzy. Z populizmem natomiast jest tak jak z cynizmem, to zgrabna łatka którą można przykleić tym, którzy próbują rozerwać stary skostniały układ władzy, zajmujący się w praktyce rotowaniem stanowisk. Oligarchię przekonaną o swojej wyższości intelektualnej, która daje im rzekomo prawo do podejmowania arbitralnych decyzji (vide Francja). Sytuacja jest podobna do tej z wojny Epikureizmu z Cynizmem, w wyniku której ten drugi na skutek propagandowych akcji przeciwników (tak; propaganda istniała już w starożytności), zyskał negatywną konotację. Powodem było to, że cynizm nawoływał do samoograniczania i wstrzemięźliwości, a nie szukania we wszystkim przyjemności czym kierowali się w życiu epikurejczycy, będący u swego schyłku, już tylko klubem zblazowanych bogatych młodzieńców rzymskich

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Karolina Krupa(2017-08-04 14:07) Zgłoś naruszenie 11

    Nie wiem o jaki wstyd Panu chodzi, to ze radze, zeby populisci zastosowali wiecej narzedzi demokracji oddolnej to zaden wstyd. Prosze przeczytac uwaznie artykul.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie