statystyki

Parafianowicz: Ważne dla Polski słowa świra o kłamcy

autor: Zbigniew Parafianowicz12.06.2017, 08:19; Aktualizacja: 12.06.2017, 08:50
Historia polityki zna wielu liderów, którzy mieli luźny stosunek do pojęcia prawdy.

Historia polityki zna wielu liderów, którzy mieli luźny stosunek do pojęcia prawdy.źródło: ShutterStock

Nigdy wcześniej nie miałem do czynienia z takimi okolicznościami. Złożyły się na nie: kontekst i tematyka naszych rozmów oraz osobowość prezydenta, którego podejrzewałem, że może później treść tych spotkań i rozmów przekłamać”.

Gdyby te słowa wypowiedział komentator liberalnego „New York Timesa”, nie byłoby sprawy. Problem w tym, że to opinia człowieka, który najpewniej miał swój udział w wyborczej porażce rywalki Donalda Trumpa w ostatnich wyborach – Hillary Clinton. Powoływanego na dziesięcioletnią kadencję byłego szefa FBI, któremu płaci się za tropienie spisków i oszustw zagrażających bezpieczeństwu państwa.

James Comey w czasie przesłuchania przed senacką komisją ds. wywiadu pod przysięgą użył wobec prezydenta USA określenia „kłamca” pięć razy. I to jest największy problem amerykańskiej prezydentury. Kłamstwa oraz pojęcie „Zersetzung”, wprowadzone do użytku przez publicystę niemieckiego „Die Zeit” Jochena Bittnera, oznaczające rozpuszczanie w kwasie. W tym wypadku prawdy i zastępowanie jej amalgamatem prawdy i fałszu.


Pozostało jeszcze 49% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie