Zacznijmy może od pytania nawiązującego do tematu rozprawki na tegorocznej maturze, mianowicie : „Praca – pasja czy obowiązek”?

Karol Paciorek: Jedno i drugie, dla wielu twórców to co robili dla samej przyjemności bardzo szybko zamieniło się również w obowiązek. Jeżeli masz widzów i powiesz ,że będziesz wypuszczał odcinek co tydzień albo codziennie to wtedy ta praca staję się już obowiązkiem, ale przecież to nie musi zabijać pasji. Ważnym jest to zbalansować.

Nawiązując do pracy – od jakiegoś czasu poważne marki zaczęły współpracować z YouTuber’ami, a za markami przyszły również pieniądze. Często twórców oskarża się o tzw. „sprzedawanie” czyli tworzeniu czegoś ślepo na warunkach marki. Czy każda współpraca z marką jest zła i gdzie zaczyna „sprzedawanie się”?

Tworzę filmy w Internecie już od siedmiu lat i kiedy zaczynałem pieniądze w Internecie już były. Oczywiście nieporównywalnie mniejsze do dzisiejszych, ale były. Nie każda współpraca jest zła, jednakże trzeba pamiętać, że idąc na ustępstwa należy być wiernym swoim zasadom. Ja postanowiłem na przykład, że nie będę współpracował z bankami na płaszczyźnie produktów finansowych, a jeżeli już współpracuje z bankiem, co robię naprawdę rzadko, mówię wtedy na przykład o tym jak wziąć dobrze kredyt, a nie który wybrać. Koniecznym jest znaleźć nić porozumienia z marką, aby przekazać widzom coś fajnego. Nawet jeśli jest to współpraca dość nieoczywista. Dobrym przykładem jest McDonald’s który wielokrotnie chciał ze mną współpracować, ale odstraszał ich fakt, że chcę to zrobić na swoich warunkach. Ostatnio jednak zgodzili się na moje warunki co pozwoliło mi zachować obiektywizm. Zawsze trzeba znaleźć złoty środek. Łatwo narzekać na McDonald’s, natomiast prawda jest taka, że każdy w nim bywa częściej lub rzadziej.

Jeszcze kilka lat temu może wydawać się, że na YouTube panowała pełna wolność twórcza. Nadal tak jest?

Myślę, że nadal panuje ta wolność. Jednakże przychody z filmu mogą być czasami mniejsze. YouTube kiedyś był demokratyczny. Wcześniej zarobki zależały tylko od wyświetleń. Te czasy minęły, jakiś czas temu YouTube zaczął demonetyzować filmy tym twórcom którzy np.: przeklinają na filmach. YouTube sam więc ograniczył tę wolność. To jest niezależne od twórców. Przecież nikt nie zorganizuje strajku YouTuberów przeciw Google (śmiech).

Coraz więcej twórców decyduję się na współpracę z telewizją – między innymi Ty – mimo faktu, że jeszcze jakiś czas temu wróżyli jej „śmierć”. Oznacza to, że to jednak telewizja wyprze YouTube ?

Nie, ja gdy śmiałem się z telewizji nie śmiałem się z medium, a jedynie ze źle robionej telewizji. Natomiast jako medium nie umiera. Wystarczy spojrzeć na Stany, z których wiele przyciągamy, tam telewizja ma się świetnie. Ja poszedłem do TV ze względu na ciekawość i ze względu na to, że uczą w niej profesjonalizmu.

Ostatnie badania wskazują na to, iż Internet dogania media tradycyjne na płaszczyźnie rynku reklamowego. Coraz mniej osób ogląda telewizję w ogóle . Czym telewizja odstraszyła ludzi?

Z jednej strony brakiem interesującego dla młodego pokolenia kontentu, a z drugiej te telewizje które obecnie oglądamy czyli np.: TVN, TVP, Polsat są telewizjami linearnymi, znaczy to tyle, że to one decydują kiedy coś można obejrzeć na antenie. Moje i twoje pokolenie zaś lubi oglądać wtedy kiedy ma na to ochotę. Ja kiedyś nawet nagrywałem programy na kasety VHS, tylko po to żeby móc obejrzeć interesujący mnie program wtedy kiedy to ja będe chciał. Właśnie to przyciągnęło młodego widza na YouTube. Fakt który przemawia zaś za telewizją jest taki, że wszyscy się starzejemy a na YouTube nie ma dobrze rozwiniętych treści dla starszych, choćby publicystyki. Jednakże powstaje coraz więcej treści, które są produkowane raczej pod dojrzalszego widza, dobrym tego przykładem jest Włodek Markowicz. Osobiście również staram się zmienić tempo na wolniesjsze, jest to swego rodzaju wspólne dorastanie.

Co Ci się podoba na YouTube, co byś zmienił i jak myślisz jaki jest kolejny krok w jego ewolucji?

Nie mam pojęcia w którą stronę pójdzie, ale na pewno Google będzie chciało zarabiać jak najwięcej – to nie jest nic odkrywczego. Podoba mi się to, że możemy oglądać YouTube zarówno na telefonie jak i na telewizorze ze względu na rozdzielczość. Żadna polska telewizja nie tworzy w 4k zaś w Internecie jest coraz więcej filmów w takiej rozdzielczości. Jak wcześniej powiedziałem nie podoba mi się to, że Google nie chce tej stuprocentowej wolność dla twórców.