Policja wezwana do incydentu z bronią palną w pobliżu parlamentu

Londyńska policja poinformowała w środę na Twitterze, że została wezwana na Most Westminsterski sąsiadujący z gmachem parlamentu w centrum Londynu z powodu incydentu z użyciem broni palnej. Na miejsce skierowano oddziały policji.

Na wniosek policji, zamknięto pobliską stację metra Westminster.

Przewodniczący Izby Gmin: Atak nożownika na policjanta koło parlamentu

W pobliżu gmachu parlamentu w centrum Londynu napastnik zaatakował w środę nożem policjanta - poinformował przewodniczący Izby Gmin David Lidington.

Według "Independenta", który powołuje się na niepotwierdzone doniesienia, w następstwie dwie osoby zostały postrzelone. Wśród nich ma być napastnik, który zmarł.

"Telegraph": na Moście Westminsterskim samochód uderzał w przechodniów

Na Moście Westminsterskim sąsiadującym z gmachem parlamentu w centrum Londynu jadący samochód uderzał w przechodniów, następnie jego kierowca wysiadł i pobiegł w stronę policjantów pilnujących budynku - podał "Telegraph", powołując się na świadków.

Następnie - podaje dziennik - mężczyzna uzbrojony w nóż zaatakował funkcjonariuszy przy bramie, po czym został postrzelony. Jeden z policjantów został trafiony nożem.

Wcześniej - według świadków - słuchać było w okolicy co najmniej trzy odgłosy przypominające wybuchy albo strzały z broni palnej.

Radosław Sikorski na Twitterze o 5 osobach przejechanych na Moście Westminsterskim

Były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zamieścił na Twitterze film z wydarzeń w Londynie z informacją, że samochód przejechał pięć osób na Moście Westminsterskim sąsiadującym z gmachem parlamentu. "Modlitwą jestem z ofiarami" - napisał.

"Słyszałem coś, co wydało mi się kolizją samochodową, spojrzałem przez okno taksówki i zobaczyłem kogoś leżącego, najwyraźniej w złym stanie. Potem zobaczyłem drugą osobę na ziemi i zacząłem filmować. Potem zobaczyłem na ziemi trzy kolejne osoby, jedna z nich mocno krwawiła" - mówił Sikorski BBC.

Rzecznik: premier Theresa May jest bezpieczna

Brytyjska premier Theresa May jest bezpieczna - poinformował w środę rzecznik Downing Street w związku z atakiem napastnika, który został postrzelony na zewnątrz siedziby parlamentu w centrum Londynu. Gmach parlamentu pozostaje zamknięty, zawieszono posiedzenie Izby Gmin.

Rzecznik nie ujawnił, gdzie przebywała premier May w chwili ataku.

W.Brytania: Policja traktuje incydent przy parlamencie jako "terrorystyczny"

Incydent przy gmachu parlamentu w Londynie, gdzie mężczyzna uzbrojony w nóż zaatakował funkcjonariuszy przy bramie, po czym został postrzelony, policja traktuje wstępnie jako "terrorystyczny" - poinformowano w komunikacie.

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy policji i karetki pogotowia, przyleciał także śmigłowiec ratownictwa medycznego. Uzbrojeni policjanci weszli do gmachu parlamentu.

Obok parlamentu znaleziono podejrzany pojazd

Londyńska policja w pobliżu gmachu brytyjskiego parlamentu w centrum Londynu znalazła podejrzany pojazd - podaje agencja Reutera, powołując się na telewizję BBC. Trwa ewakuacja okolic parlamentu.

 Rozpoczęto ewakuację gmachu parlamentu

Brytyjski parlament poinformował na Twitterze, że w wyniku wydarzeń w Londynie gmach parlamentu zostanie ewakuowany. Ewakuację rozpoczęto od galerii dla publiczności w Izbie Gmin, która zawiesiła obrady.

Posłowie mają być ewakuowani jako ostatni; będą opuszczać gmach w grupach po 20 osób.

Wcześniej parlament pozostawał zamknięty, wszystkich poza policją obowiązywał zakaz wchodzenia do budynku i jego opuszczania.

Szkocki parlament przerwał posiedzenie ws. referendum niepodległościowego

Ze względu na atak w Londynie szkocki parlament przerwał posiedzenie ws. rozpisania nowego referendum niepodległościowego - podała agencja Reutersa, cytując spikera. O godz. 18 czasu polskiego miało odbyć się głosowanie nad propozycją w tej sprawie.

Propozycję przedstawiła premier Szkocji Nicola Sturgeon w związku z Brexitem.

Sturgeon, w reakcji na wydarzenia w brytyjskiej stolicy, napisała na Twitterze: "Myślami jestem ze wszystkimi w Westminsterze (parlament Wielkiej Brytanii - PAP) i jego okolicach, których dotknął ten przerażający incydent - oraz z dzielnymi służbami ratunkowymi".

Incydent w pobliżu parlamentu - jedna kobieta nie żyje

Jedna kobieta zmarła w wyniku wydarzeń w pobliżu gmachu parlamentu w centrum Londynu - poinformowała agencja Press Association, która powołuje się na źródła medyczne.

W.Brytania: Zwiększono środki bezpieczeństwa w Pałacu Buckingham

W reakcji na wydarzenia w pobliżu parlamentu zwiększono środki bezpieczeństwa w Pałacu Buckingham, czyli londyńskiej rezydencji królowej Elżbiety II - podała BBC. Nie ujawniono, jakie dodatkowe środki wprowadzono.

Policja powiadomiła, że incydent, w którym zginęła co najmniej jedna osoba, a nieznana liczba została ranna, jest traktowany wstępnie jako atak terrorystyczny.

Ambasada RP monitoruje sytuację i apeluje o ostrożność

W związku z wydarzeniami w Londynie ambasada RP w Wielkiej Brytanii zaapelowała o zachowanie ostrożności oraz poinformowała, że konsul RP w Londynie monitoruje sytuację i sprawdza, czy w środowym ataku nie ucierpieli Polacy.

"W związku z ewakuacją okolic Parlamentu w Londynie apelujemy o zachowanie dodatkowej ostrożności oraz stosowanie się do zaleceń policji" - napisano na Twitterze placówki.

Zapewniono również, że "Wydział Konsularny Ambasady RP w Londynie pozostaje w kontakcie z policją". "Ustalamy, czy w incydencie ucierpieli obywatele polscy" - podkreślono we wpisie na Twitterze.

W. Brytania: Świadkowie: napastnik to Azjata w średnim wieku

Świadkowie opisują napastnika, który rzucił się w środę na funkcjonariusza pilnującego gmachu parlamentu w centrum Londynu, a następnie został postrzelony przez policję, jako mężczyznę o wyglądzie azjatyckim w wieku 40 paru lat - podają brytyjskie media.

Według świadków napastnik miał przy sobie nóż z ponad 20-centymetrowym ostrzem.

Premier May zwołała posiedzenie COBRA

Brytyjska premier Theresa May w związku z atakiem w Londynie zwołała w środę posiedzenie sztabu antykryzysowego COBRA (Cabinet Office Briefing Rooms) - podała agencja Reutera, powołując się telewizję Sky News.

Policja: po wydarzeniach w Londynie - dochodzenie antyterrorystyczne

Po wydarzeniach w Londynie trwa "pełne dochodzenie antyterrorystyczne" - poinformowała policja na konferencji prasowej. Według telewizji Sky News są dwie ofiary śmiertelne wydarzeń w pobliżu parlamentu.

Policja nie potwierdza na razie ofiar śmiertelnych. Według policji, jest pewna liczba ofiar "terrorystycznego incydentu" wśród nich są funkcjonariusze policji. "Na tym etapie nie możemy potwierdzić liczby osób rannych ani charakteru obrażeń" - powiedział Ben-Julian Harrtington dziennikarzom.

Według doniesień brytyjskich mediów sprawca rozjeżdżał samochodem przechodniów na chodniku Mostu Westminsterskiego, zanim uderzył w ogrodzenie parlamentu. Według mediów miał następnie rzucić się z nożem na funkcjonariusza policji pilnującego gmachu parlamentu, zanim został postrzelony.

Z Tamizy wyłowiono żywą, ciężko ranną kobietę

Londyńskie władze portowe poinformowały, że w środę z Tamizy wyłowiono żywą, ciężko ranną kobietę. Z kolei służby ratunkowe podały, że po ataku w Londynie było co najmniej 10 pacjentów, którzy odnieśli rany na Moście Westminsterskim

Wcześniej na tym sąsiadującym z gmachem parlamentu moście jadący samochód uderzał w przechodniów.

Francuskie media podały, że wśród rannych podczas ataku w pobliżu parlamentu jest trzech francuskich uczniów szkoły średniej.

BBC: w ataku mogło brać udział dwóch napastników

Według dziennikarza BBC, który powołuje się na doniesienia świadków ataku w Londynie, w zdarzeniu mogło brać udział dwóch napastników. Naoczni świadkowie mówili o "białym, łysym mężczyźnie" oraz "czarnoskórym mężczyźnie z kozią bródką".

Możliwe jest - podaje BBC - że obaj mężczyźni byli w szybko jadącym samochodzie, który staranował ludzi na Moście Westminsterskim. Gdy pojazd zjechał z mostu - twierdzi dziennikarz - uderzył w ogrodzenie gmachu parlamentu.

Wcześniej brytyjskie media, również powołując się na świadków, podawały, że napastnikiem, który rzucił się w środę na funkcjonariusza pilnującego gmachu parlamentu, a następnie został postrzelony przez policję, był mężczyzna o wyglądzie azjatyckim ok. 40 paru lat, który miał przy sobie nóż z ponad 20-centymetrowym ostrzem.

Wśród zabitych w ataku w Londynie jest jeden policjant

Wśród zabitych w środowym ataku w pobliżu gmachu parlamentu w Londynie jest funkcjonariusz policji, którego napastnik zaatakował nożem - podał portal BBC, cytując parlamentarzystę, który usiłował ratować ofiarę. Policjant zmarł na miejscu zdarzenia.

Telewizja Sky News informowała o co najmniej dwóch ofiarach śmiertelnych ataku. Według agencji Press Association jedną z ofiar była kobieta.