Debata "DGP": Anonimowość w Internecie

Czy internauci powinni być zmuszani do ujawniania swojej tożsamości? A może tylko dzięki anonimowości sieć może być nośnikiem wolności słowa? Zapraszamy do lektury głosów w debacie na ten temat na łamach „DGP” oraz udziału w dyskusji na naszej stronie.

To nie byłby pierwszy raz, kiedy technologia decyduje o relacjach międzyludzkich, zanim nad problemem pochylili się filozofowie. Tak było z e-mailem i tak było z anonimowymi forami, które nie podniosły temperatury debaty i szybko złamały setki najróżniejszych tabu.

Kiedy przyzwyczailiśmy się już do anarchicznej natury internetu, na horyzoncie pojawił się Google Plus. Szybko rozwijająca się i zyskująca na popularności platforma społecznościowa, która nie ma litości dla anonimów. Osoby odmawiające wpisania danych czy podpisujące się anonimem tracą prawo bytu w społeczności. Za ciosem chce iść Facebook, inni zapowiadają podobne działania.

Niezależnie od tego, co mówią oficjalnie, i tego, co mówią wszyscy podejrzewający skok na nasze dane osobowe, kolejna rewolucja stoi w zasięgu naszych monitorów. Tym razem to nie będą życzeniowe pohukiwania ministra Sikorskiego, nielubianej piosenkarki, kilku publicystów dotkniętych oczerniającymi ich wpisami. To nie prokurator czy polityk zdecyduje o wymianie myśli, tylko e-korporacje.

„DGP” otwiera debatę z pytaniem, czy nasz świat gotowy jest na ten kolejny krok. Wirtualną przestrzeń, w której wszyscy wszystkich znają? Zapraszamy do niej ekspertów, filozofów, ekonomistów, biznesmenów i oczywiście na naszym forum wszystkich państwa.

Zapraszamy do debaty o anonimowości w sieci na Facebooku

Głosy w debacie "DGP": Anonimowość w Internecie:

Im mniej anonimowości w internecie, tym lepiej

PR-owa recepta na złą opinię w sieci

Arwid Mednis: Anonimowy internet to podstawa

Prywatność w sieci tak, ukrywanie tożsamości nie