Od rozliczania PIT od wynagrodzeń jest płatnik, a nie podatnik

| Aktualizacja:
Pracownicy liczyli na to, że dopłacą zaległy PIT bez odsetek za zwłokę. Podkreślali, że w ich sprawie odpowiedzialność za podatek ciążyła na płatniku. / ShutterStock

Pracownik nie musi dopłacać zaległego podatku, jeżeli pracodawca nie pobrał zaliczki wskutek błędnej interpretacji otrzymanej od organu podatkowego – wynika z wczorajszych wyroków NSA.

Naczelny Sąd Administracyjny wydał w sumie pięć wyroków korzystnych dla podatników. Sędziowie nie byli jednak jednomyślni, jeden z nich (sędzia Stefan Babiarz) złożył zdania odrębne.

Rozbieżności w podejściu do sprawy pojawiły się też w WSA we Wrocławiu. Sąd ten, zajmując się sprawami pracowników jednej firmy, orzekł korzystnie tylko wobec czterech z nich.

Ostatecznie jednak wygrali wszyscy. NSA oddalił cztery skargi kasacyjne fiskusa oraz uchylił wyrok WSA we Wrocławiu i interpretację tam, gdzie rozstrzygnięcie było dla pracownika niekorzystne.

Najpierw zwolnienie

Chodziło o pracowników delegowanych do prac przy projektach badawczych współfinansowanych z bezzwrotnej pomocy udzielonej przez Komisję Europejską. Za wykonywaną pracę pracodawca wypłacał im wynagrodzenie finansowane bezpośrednio z otrzymywanych od KE grantów. Przez 3 lata spółka nie pobierała od tych wynagrodzeń zaliczek na PIT. Nie potrącała ich, bo z otrzymanej przez nią od fiskusa interpretacji indywidualnej wynikało, że dochody pracowników są zwolnione z opodatkowania na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 64 ustawy o PIT.

Spółka jako płatnik informowała o tym pracowników. W wystawianych im informacjach PIT-11 wykazywała wynagrodzenia z grantów jako dochody zwolnione z podatku – zgodnie z interpretacją indywidualną wydaną dla spółki.

Potem zmiana wykładni

Problem pojawił się, gdy minister finansów zmienił wykładnię. Z interpretacji zmieniającej wynikało, że dochody pracowników powinny być jednak opodatkowane. MF uznał bowiem, że zwolnienie nie obejmowało pracowników (podwykonawców) bezpośredniego beneficjenta środków bezzwrotnej pomocy.

Tuż po tej zmianie pracownicy zwrócili się do fiskusa z pytaniem, co mają zrobić. Spółka, czyli ich pracodawca nie musiała dopłacać zaległych zaliczek na PIT, bo chroniła ją stara interpretacja.

Pracownicy liczyli na to, że dopłacą zaległy PIT bez odsetek za zwłokę. Podkreślali, że w ich sprawie odpowiedzialność za podatek ciążyła na płatniku. Podatnik samodzielnie nie może uregulować podatku, do którego obliczenia, pobrania i wpłacania zobowiązany był płatnik.

Powoływali się na art. 26a par. 1 ordynacji podatkowej, który mówi, że podatnik nie ponosi odpowiedzialności z tytułu zaniżenia lub nieujawnienia przez płatnika podstawy opodatkowania (m.in. z tytułu wynagrodzenia za pracę) do wysokości zaliczki, do której pobrania zobowiązany jest płatnik.

Dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu stwierdził jednak, że podatnicy nie unikną odpowiedzialności, jeżeli płatnik nie miał obowiązku poboru zaliczki na PIT. A w tym wypadku nie miał – w związku z otrzymaną interpretacją.

W takiej sytuacji odpowiedzialność ponosi zawsze podatnik – stwierdził dyrektor izby we wszystkich pięciu interpretacjach.

4:1

WSA we Wrocławiu orzekł w czterech wyrokach na korzyść pracowników. Stwierdził, że art. 26a par. 1 ordynacji wyłącza odpowiedzialność podatnika w każdym przypadku, gdy doszło do zaniżenia lub nieujawnienia przez płatnika podstawy opodatkowania czynności, o których mowa m.in. w art. 12 ustawy o PIT. Podkreślił, że wyłączenie to obejmuje nie tylko zaliczkę na podatek, lecz także roczne zobowiązanie podatnika.

Jeden ze składów orzekających wrocławskiego WSA był jednak innego zdania. Stwierdził, że niezależnie od tego, czy płatnik pobrał zaliczki na PIT, czy tego nie zrobił, podatnik ma obowiązek wykazać w rocznym zeznaniu podatkowym wszystkie dochody, które osiągnął w minionym roku. Sąd uznał zatem, że podatnik miał nie tylko możliwość, ale wręcz obowiązek uregulowania podatku.

Wygrała cała piątka

Uzasadniając wczorajsze orzeczenia, sędzia Jan Rudowski wskazał, że wprowadzenie do ordynacji podatkowej art. 26a było uwarunkowane ograniczeniem szarej strefy, profesjonalnym charakterem płatnika i wykonywaniem funkcji zleconej przez państwo. W konsekwencji płatnik, w zakresie wskazanym w ustawie, zastępuje podatnika w czynnościach związanych z opodatkowaniem i w tym zakresie ponosi odpowiedzialność za prawidłowość opodatkowania.

– Skoro zatem płatnik zastępuje podatnika, to zasadnie zdjęto z podatnika odpowiedzialność za podejmowane przez płatnika czynności, wynikające z przepisów prawa – wyjaśnił sędzia Rudowski. 

orzecznictwo

Wyroki NSA z 13 sierpnia 2019 r., sygn. akt II FSK 2997/17, II FSK 3127/17, II FSK 3292/17, II FSK 3623/17 oraz II FSK 3485/17. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia